49 punktów karnych naliczyli policjanci 16-letniemu mieszkańcowi Wołomina, który w Kobyłce nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać elektrycznym motorowerem. Pościg rozpoczął się na ulicy Przyjacielskiej, a zakończył w lesie w pobliżu trasy S8. Nastolatek stracił prawo jazdy, a jego sprawą zajmie się sąd rodzinny.
Do zdarzenia doszło 30 września. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wołominie zauważyli kierującego motorowerem elektrycznym, który jechał drogą dla rowerów. Pojazd nie miał widocznej tablicy rejestracyjnej.
Policjanci wydali kierującemu sygnał do zatrzymania. Ten jednak nie zastosował się do polecenia, przyspieszył i zaczął uciekać w kierunku trasy S8. Funkcjonariusze ruszyli za nim. Według policji motorowerzysta poruszał się z dużą prędkością po drodze dla rowerów, stwarzając zagrożenie dla innych osób.

W pewnym momencie kierujący wjechał do lasu. Policjanci kontynuowali pościg pieszo i po chwili go zatrzymali. Okazało się, że motorowerem kierował 16-letni mieszkaniec Wołomina posiadający uprawnienia kategorii AM.
Funkcjonariusze stwierdzili szereg wykroczeń. Wśród nich wymienili jazdę motorowerem po drodze dla rowerów, niestosowanie się do zakazu jazdy wzdłuż po chodniku i przejściu dla pieszych oraz ignorowanie sygnałów i poleceń osób uprawnionych do kontroli ruchu drogowego. Policja wskazała również na stworzenie zagrożenia w ruchu oraz brak wymaganego lusterka zewnętrznego w pojeździe.
Za wszystkie ujawnione wykroczenia policjanci naliczyli łącznie 49 punktów karnych i zatrzymali nastolatkowi prawo jazdy. Po zakończeniu czynności 16-latek został przekazany pod opiekę ojca. Ze względu na jego wiek o dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd rodzinny.


