Kilometr ulicy, ponad dwa lata robót. Szyszkowa, zamknięta 31 lipca 2023 r., wciąż wraca z kolejnymi poprawkami i krótkimi domknięciami – choć finał obiecywano na pierwszy kwartał 2024 r. Zebraliśmy konkretne daty i urzędowe wyjaśnienia, które pokazują, jak zwykły remont rozrósł się do miejskiego absurdu.
Remont ulicy Szyszkowej we Włochach przeciąga się od 31 lipca 2023 roku. Mimo przywracania przejezdności etapami w 2024 roku, prace domykające i naprawcze trwały również w 2025 roku. Pierwotny termin zakończenia wyznaczony na pierwszy kwartał 2024 r. przesunął się o wiele miesięcy, a latem 2025 r. wprowadzano jeszcze krótkie domknięcia odcinków na poprawki.

Na starcie inwestycji władze dzielnicy wyjaśniały cel i skalę zadania. Jak zapowiadał Urząd Dzielnicy Włochy przed rozpoczęciem prac: „Na sam koniec pierwszego miesiąca wakacji dzielnica Włochy zaplanowała początek prac na ulicy Szyszkowej. Od poniedziałku, 31 lipca, droga zostanie wyłączona z ruchu na fragmencie od Dzwonkowej do Działkowej. Dla kierowców zostaną wyznaczone objazdy. Ulica Szyszkowa jest ważnym ciągiem komunikacyjnym w zachodniej części Warszawy. Ponieważ stan jej nawierzchni wymagał częstych doraźnych napraw, dzielnica Włochy podjęła decyzję o kompleksowej przebudowie. Realizację inwestycji drogowej połączono z budową sieci wodociągowej i sanitarnej realizowanej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Przebudowa ulicy obejmie wykonanie nowej nawierzchni jezdni od ulicy Działkowej do Rowu Opaczewskiego oraz budowę chodników i przebudowę przystanków autobusowych. Usprawni to ruch na drodze i poprawi bezpieczeństwo oraz komfort podróżnych. Dodatkowo zostanie wybudowana droga dla rowerów łącząca dzielnicę z gminą Michałowice, tworząc alternatywę komunikacyjną dla okolicznych mieszkańców. Termin zakończenia prac to pierwszy kwartał przyszłego roku.”


Rzeczywistość na budowie okazała się jednak bardziej złożona. Na przebiegu inwestycji zaważyły kolizje podziemne ujawnione w trakcie robót – m.in. płytko ułożony przewód gazowy wymagający przełożenia poza jezdnię oraz konieczność przestawienia kilku studni teletechnicznych wraz z przełożeniem światłowodów. Doliczyć do tego trzeba likwidację zużytej kanalizacji deszczowej i usuwanie stalowych wzmocnień po starej infrastrukturze. Każda z tych sytuacji wymagała nowych uzgodnień i dodatkowych robót, co wydłużało harmonogram.
Choć pod koniec 2024 r. przywrócono stały ruch i obsługę przystanków, na ulicy prowadzone były jeszcze prace korygujące. W czerwcu 2025 r. wprowadzono weekendowe zamknięcie w celu sfrezowania i ułożenia nowej warstwy ścieralnej oraz odtworzenia oznakowania. Latem pojawiły się kolejne krótkie wyłączenia związane z porządkowaniem wlotów i połączeń z aleją Krakowską, a obecnie zapowiedziano kolejny etap remontu.
Kolejny etap
W niedzielę, 31 sierpnia, około godziny 22:00 ulica Szyszkowa zostanie zamknięta od ulicy Gidzińskiego do ronda przed aleją Krakowską. Z alei Krakowskiej będzie można dojechać tylko do sklepu budowlanego. Ulica Działkowa straci połączenie z Szyszkową.
W czasie prac, kierowcy nie zaparkują zarówno na remontowanym fragmencie Szyszkowej, jak i na sąsiednich ulicach Kolumba i Gidzińskiego. Na tej drugiej wprowadzony zostanie jeden kierunek ruchu – tylko w stronę Mineralnej. Pozostawione samochody będą mogły zostać odholowane na koszt właściciela.
Z Szyszkowej w kierunku alei Krakowskiej objazd poprowadzi ulicami Gidzińskiego i Mineralną, a w przeciwną stronę Mineralną i Kolumba. Z Alej Jerozolimskich objazd został wyznaczony Łopuszańską i aleją Krakowską.
Wymiana nawierzchni potrwa do środy, 3 września, do około godziny 4:00.
Dla kierowców i mieszkańców oznacza to ciąg dalszy utrudnień rozłożonych na ponad dwa lata – od pierwszego zamknięcia 31 lipca 2023 r. po prace porządkowe w 2025 r. Jednocześnie zintegrowanie przebudowy drogowej z modernizacją sieci wodociągowej i kanalizacyjnej pozwoliło wykonać większość ingerencji w podziemną infrastrukturę w jednym cyklu, co w dłuższej perspektywie powinno ograniczyć konieczność kolejnych rozkopów. Bilans dla użytkowników jest jednak jasny: długość i etapowanie robót, nieprzewidziane kolizje w gruncie oraz poprawki jakościowe przełożyły się na wyjątkowo wydłużony proces inwestycyjny.