W Sękocinie (pow. pruszkowski) protestujący rolnicy wyjechali z parkingu przez pole, omijając miejsce, w którym nie było policyjnej blokady, po czym ruszyli w kierunku Warszawy. Po wjeździe na al. Krakowską w Jankach kolumna ciągników zawróciła na wysokości al. Hrabskiej i pojechała z powrotem w stronę Sękocina, a przejazd przez cały czas zabezpieczała policja.
Przejazd przez Sękocin i Janki
Rolnicy poruszali się kolumną ciągników. Jak przekazano, wyjazd odbył się z parkingu w Sękocinie, a następnie trasa prowadziła w stronę Warszawy. Po dotarciu do Janek i zjechaniu na al. Krakowską uczestnicy przejazdu zawrócili w rejonie al. Hrabskiej i wrócili w kierunku Sękocina. W związku z przejazdem występowały utrudnienia w ruchu.
Tło protestu i planowane zgromadzenie w Warszawie
Protest dotyczy umowy handlowej UE–Mercosur. Organizatorzy ogólnopolskiej manifestacji zapowiadali, że rolnicy z różnych regionów kraju mają pojawić się w Warszawie, a zgromadzenie ma rozpocząć się o godz. 11:00 na Placu Defilad. W zapowiedziach wskazywano przejście m.in. przez rejon ronda de Gaulle’a, Nowy Świat i Plac Trzech Krzyży, dalej Alejami Ujazdowskimi w stronę Sejmu, a następnie pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. W informacjach przekazywanych przez organizatorów pojawiała się także deklaracja przyjazdu ciągników do stolicy oraz zapowiedź, że demonstracja ma potrwać co najmniej do godz. 15:00.
W komunikatach dotyczących organizacji protestu podawano również, że zgłoszono wjazd ciągników do Warszawy z kilku kierunków, a szacunki liczby maszyn w stolicy były przedstawiane w przedziale od kilkuset do około tysiąca.











O co chodzi w umowie UE–Mercosur
Mercosur to blok państw Ameryki Południowej: Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj. Umowa handlowa z Unią Europejską jest procedowana od lat, a w ostatnich miesiącach towarzyszą jej protesty rolników w różnych krajach UE. W przekazywanych informacjach podkreślano, że porozumienie ma zwiększyć wymianę handlową i obniżyć bariery celne, ale jednocześnie budzi sprzeciw części państw oraz środowisk rolniczych, które wskazują na ryzyko wzrostu importu produktów rolnych, w tym m.in. mięsa i cukru.
Według informacji przekazywanych na szczeblu unijnym, po stronie UE procedura obejmuje decyzje państw członkowskich oraz późniejsze głosowanie w Parlamencie Europejskim. W doniesieniach dotyczących ostatniego etapu podkreślano też, że Komisja Europejska przedstawiała rozwiązania osłonowe, w tym mechanizmy pozwalające ograniczać import w przypadku zakłóceń rynku oraz wzmocnione kontrole dotyczące m.in. pozostałości pestycydów.
Stanowisko Polski
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podtrzymuje sprzeciw wobec umowy UE–Mercosur i wskazuje na działania podejmowane na forum unijnym w celu zablokowania porozumienia lub – jeśli nie uda się stworzyć mniejszości blokującej – wprowadzenia możliwie szerokich klauzul ochronnych i rozwiązań kompensacyjnych dla rolników. W komunikatach resortu zwracano uwagę na kontynuację rozmów z partnerami w UE oraz na harmonogram decyzji podejmowanych na poziomie COREPER w piątek, 9 stycznia 2026 roku.



