Podczas kontroli prędkości w Wróblewie policjanci mławskiej drogówki podjęli pościg za kierowcą Audi, który nie zatrzymał się do kontroli. Jak się okazało, uciekał, bo był pijany – miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
We wtorek, 3 lutego, policjanci mławskiej drogówki prowadzili kontrolę prędkości w miejscowości Wróblewo. W trakcie działań ujawnili kierującego Audi A6, który jadąc od strony Mławy, poruszał się z prędkością 114 km/h przy dopuszczalnych 50 km/h w obszarze zabudowanym.
Mimo wydanych poleceń do zatrzymania się do kontroli drogowej kierowca nie zareagował i podjął próbę ucieczki. Policjanci natychmiast ruszyli za nim w pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Po kilku kilometrach samochód został zatrzymany na polnej drodze.
Szybko wyszło na jaw, dlaczego kierowca nie chciał się zatrzymać. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, a pojazd został odholowany. 27-letni mieszkaniec gminy Radzanów trafił do Komendy Powiatowej Policji w Mławie.
Mężczyźnie grozi odpowiedzialność karna za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za te przestępstwa przewidziana jest kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności nawet do 5 lat, a także obowiązkowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Kierowca usłyszał już zarzuty. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
(KPP w Mławie)



