Prokuratura Okręgowa w Siedlcach skierowała do Sądu Okręgowego w Siedlcach akt oskarżenia przeciwko 59-letniemu Adamowi Cz. w związku ze zdarzeniem z 25 stycznia 2025 r., podczas którego – według ustaleń śledztwa – doszło do zabójstwa ratownika medycznego oraz usiłowania zabójstwa drugiego ratownika.
Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach prok. Bartłomiej Świderski, „Prokuratura Okręgowa w Siedlcach skierowała do Sądu Okręgowego w Siedlcach akt oskarżenia przeciwko Adamowi Cz. o dokonanie w dniu 25 stycznia 2025 r., w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, zabójstwa ratownika medycznego”.
Okoliczności zdarzenia przy ul. Sobieskiego
Z komunikatu wynika, że 25 stycznia 2025 r. w jednym z mieszkań przy ul. Sobieskiego w Siedlcach odbywała się impreza, w której uczestniczyło sześć osób, w tym Adam Cz. Mężczyzna – będąc, jak wskazano, pod znacznym wpływem alkoholu – w pewnym momencie źle się poczuł i telefonicznie powiadomił pogotowie ratunkowe.
Na miejsce przyjechała załoga Zespołu Ratownictwa Medycznego w składzie Cezary L. i Mateusz M. Po zbadaniu Adama Cz. ratownicy poinformowali go, że z uwagi na ujawnione obrażenia głowy konieczne jest opatrzenie urazu w warunkach szpitalnych. Wtedy – jak relacjonuje prokuratura – doszło do ataku.
Rzecznik prok. Bartłomiej Świderski wskazał w komunikacie: „Wówczas Adam Cz. chwycił w obie dłonie noże i jednym z nich zaatakował ratownika medycznego Cezarego L., zadając mu cios w okolice klatki piersiowej”.
Drugi ratownik próbował obezwładnić napastnika. Według prokuratury między mężczyznami wywiązała się szarpanina, w trakcie której Adam Cz. miał cały czas atakować nożami Mateusza M., próbując zadawać mu kolejne ciosy. Ostatecznie ratownik – mimo rany zadanej nożem w okolicy nadgarstka – obezwładnił napastnika, wezwał pomoc i przystąpił do czynności ratujących życie Cezarego L. Pomoc nie przyniosła skutku – ratownik Cezary L. zmarł wskutek odniesionych obrażeń.
Opinia biegłych po obserwacji psychiatrycznej
Adam Cz. został poddany obserwacji w szpitalu psychiatrycznym. Po jej zakończeniu biegli wydali opinię, w której – jak podano – nie rozpoznali u niego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego.
W komunikacie przytoczono: „Nie stwierdzono w niej u Adama Cz. choroby psychicznej, ani upośledzenia umysłowego. Biegli stwierdzili natomiast zespół uzależnienia od alkoholu”. Według biegłych oskarżony w trakcie zarzuconych mu czynów miał zachowaną zdolność do rozpoznania ich znaczenia. Wskazali również na wysokie ryzyko ponownego popełnienia czynów podobnych w związku z uzależnieniem od alkoholu.
Zarzuty i zastosowany środek zapobiegawczy
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Siedlcach – na podstawie zebranych dowodów – zarzucił Adamowi Cz. popełnienie dwóch czynów: zabójstwo ratownika medycznego Cezarego L. oraz usiłowanie zabójstwa drugiego z ratowników, Mateusza M. Prokuratura wskazała, że czyny miały zostać popełnione w zamiarze bezpośrednim oraz „w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie – podczas niesienia mu pomocy przez pokrzywdzonych, o którą to pomoc sam oskarżony poprosił”.
Adam Cz. był trzykrotnie przesłuchiwany w sprawie. Zgodnie z komunikatem przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, wskazując jednocześnie, że nie pamięta zdarzenia z udziałem ratowników medycznych. Wobec oskarżonego nadal stosowane jest tymczasowe aresztowanie.
Prokuratura podkreśliła, że czyny zarzucone oskarżonemu są zagrożone karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 15 lat albo karą dożywotniego pozbawienia wolności.


