W czwartek 2 kwietnia przed godziną 19 doszło do pożaru na IV piętrze bloku przy ulicy Hynka 7. Ogień pojawił się na klatce schodowej, gdzie – według wstępnych ustaleń – doszło do zwarcia w instalacji elektrycznej. W efekcie zapaliły się skrzynki rozdzielcze elektryczne i gazownicze, a także materiały palne składowane na klatce, m.in. dywany i wykładziny.
Pożar bardzo szybko doprowadził do silnego zadymienia. Klatka schodowa w krótkim czasie wypełniła się gęstym dymem, co zmusiło mieszkańców do natychmiastowej ewakuacji. Z budynku wyszło około 30 osób.



Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej działania gaśnicze podjął jeden z mieszkańców. Mężczyzna próbował opanować ogień przy użyciu gaśnicy, jednak podczas akcji podtruł się dymem. Po dotarciu służb na miejsce strażacy szybko ugasili pożar, a następnie zajęli się poszkodowanym. Mężczyzna wymagał tlenoterapii, która została mu udzielona na miejscu, po czym trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Na miejscu działały łącznie 4 zastępy straży pożarnej, 3 z JRG9 oraz 1 z JRG6 wspomagani Grupę Operacyjną Miasta.



Po zakończeniu działań gaśniczych strażacy przystąpili do oddymiania zadymionych pomieszczeń. Na tym interwencja została zakończona. Mieszkańcy mogli wrócić do swoich lokali, jednak w klatce, w której wybuchł pożar, odcięto dopływ gazu i energii elektrycznej.



Największe zniszczenia dotyczą III i IV kondygnacji klatki schodowej. Uszkodzeniu uległy nie tylko ściany i przestrzeń wspólna, ale także instalacje. Klatka wymaga obecnie gruntownego remontu.




