spot_img

Pijany kierowca dachował citroenem. Zostawił rannego pasażera w aucie i uciekł do lasu. W krzakach schował się przed policjantami

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Groźny wypadek na ulicy Nadarzyńskiej (DW634) w Kobyłce (pow. wołomiński). Kierujący citroenem miał – według relacji świadków – jechać z dużą prędkością, na łuku drogi stracić panowanie nad autem, wpaść do rowu, dachować i uderzyć w ogrodzenie posesji.

Ze wstępnych informacji wynika, że po rozbiciu samochodu 42-letni kierowca zostawił rannego pasażera i oddalił się z miejsca zdarzenia. Miał pobiec w stronę pobliskiego kompleksu leśnego i schować się w zaroślach. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, już po kilku minutach zatrzymali mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 1,7 promila alkoholu.

W wyniku zdarzenia do szpitala trafili zarówno kierowca, jak i pasażer citroena. Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej, dwie załogi zespołów ratownictwa medycznego oraz dwa policyjne patrole. W czasie działań służb ruch na ulicy Nadarzyńskiej prowadzony był wahadłowo.

Do uszkodzeń doszło także na prywatnej posesji, w której ogrodzenie uderzył dachujący samochód. Właściciel zwraca uwagę, że ten fragment drogi po przebudowie jest niebezpieczny i – jego zdaniem – został źle wyprofilowany, przez co na łuku łatwo stracić panowanie nad pojazdem.

Ten odcinek DW634 jest objęty dużą inwestycją drogową. Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich informował, że rozbudowa odcinka od ul. Nadarzyńskiej do wiaduktu w Zielonce obejmuje 4,5 km, a w ramach zadania przebudowywane są skrzyżowania, zjazdy, wyspy dzielące, zatoki autobusowe oraz kanalizacja deszczowa. Według MZDW roboty drogowe na tym etapie mają potrwać trzy lata.

Okoliczności wypadku będą wyjaśniane przez policję.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły