W Bramkach w powiecie warszawskim zachodnim wybuchł rozległy pożar zakładu przetwórstwa warzywnego. Ogień objął hale o powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych, a na miejscu pracuje około 250 strażaków.
W nocy z 20 na 21 kwietnia, z poniedziałku na wtorek, około północy w miejscowości Bramki w powiecie warszawskim zachodnim doszło do dużego pożaru w zakładzie przetwórstwa warzywnego. Ogień objął połączone hale o łącznej powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych, a płomienie były widoczne z dużej odległości.








Z pierwszych ustaleń wynika, że pożar miał rozpocząć się w suszarni owoców i warzyw. Sytuacja od początku była bardzo poważna, dlatego na miejsce skierowano znaczne siły straży pożarnej, w tym również cysterny z Warszawy oraz z okolicznych powiatów.

























Jak wynika z przekazanych informacji, około godziny 1:00 pożarem objęty był praktycznie cały obiekt, połączone łączeni 3 hale suszarni warzyw. Ogień nie został opanowany i nadal się rozprzestrzenia. Strażacy prowadzą intensywne działania gaśnicze, podając kilkanaście prądów wody na płonące budynki.
Jak wynika z przekazanych informacji, około godziny 1:00 pożarem objęty był praktycznie cały obiekt, połączone łączeni 3 hale suszarni warzyw. Ogień nie został opanowany i nadal się rozprzestrzeniał. Strażacy prowadzą intensywne działania gaśnicze, podając kilkanaście prądów wody na płonące budynki.






Na miejscu pracowały już wtedy dziesiątki zastępów straży pożarnej łącznie około 250 strażaków z powiatu warszawskiego zachodniego, grodziskiego, sochaczewskiego i Warszawy. W związku ze skalą pożaru do akcji wciąż kierowano kolejne jednostki.






Na tę chwilę nie było informacji o osobach poszkodowanych. Nie jest też jeszcze wiadomo, jak długo potrwa akcja gaśnicza. Działania służb trwają, a sytuacja pozostaje dynamiczna. Okoliczności pożaru będzie badać policja.


