Policjanci zatrzymali pięć osób w związku z brutalnym pobiciem trzech nastolatków, obywateli Ukrainy, do którego doszło 7 maja na moście Świętokrzyskim w Warszawie. O sprawie poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński, podkreślając, że wobec agresji obowiązuje „zero tolerancji”.
Do napaści doszło 7 maja na moście Świętokrzyskim po praskiej stronie. Pokrzywdzeni to trzej nastolatkowie, obywatele Ukrainy. Według informacji przekazanych przez szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, w związku z atakiem policjanci zatrzymali pięć osób.
Zatrzymani to obywatele Polski w wieku od 15 do 18 lat. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności procesowe, których celem jest ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia oraz roli poszczególnych osób w napaści.



Sprawa odbiła się szerokim echem po informacjach o stanie jednego z poszkodowanych. Jednym z pobitych nastolatków był 16-letni Artem z ukraińskiej Awdijiwki. Po ataku miał doznać poważnych obrażeń, w tym pęknięcia czaszki i złamania nosa.
„Zero tolerancji dla agresji. Kilka dni temu na moście Świętokrzyskim w Warszawie brutalnie pobici zostali trzej nastolatkowie, obywatele Ukrainy. W związku z napaścią Policjanci zatrzymali 5 osób, obywateli Polski w wieku 15–18 lat. Prowadzone są dalsze czynności procesowe” – poinformował Marcin Kierwiński.
Na tym etapie nie przekazano szczegółowych informacji dotyczących decyzji procesowych wobec zatrzymanych. Sprawą zajmuje się policja, a dalsze ustalenia będą zależały od wyników prowadzonych czynności.
Zatrzymanie pięciu osób oznacza, że śledczy weryfikują ich udział w zdarzeniu, zabezpieczają materiał dowodowy i ustalają, czy w sprawie mogą zostać postawione zarzuty. Ze względu na wiek części zatrzymanych dalsze działania mogą obejmować również procedury właściwe dla osób nieletnich.


