Do poważnie wyglądającego wypadku doszło w piątek, 15 maja, przed godziną 19:30 na ulicy Jana Pawła Woronicza w Warszawie. Zderzyły się tam dwa samochody – Mini oraz Toyota wykorzystywana do przewozu osób na aplikację. Jedna osoba została przewieziona do szpitala, a ulica przez pewien czas była zablokowana w obu kierunkach.
Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu Jana Pawła Woronicza, w rejonie skrętu w ulicę Wyjazd. Według pierwszych ustaleń kierujący Mini, jechał ulicą Woronicza na wprost w kierunku Żwirki i Wigury. Z przeciwnego kierunku nadjeżdżała Toyota, której kierowcą był obcokrajowiec. Auto, wykorzystywane do przewozu osób na aplikację, skręcało w lewo w ulicę Wyjazd. Wtedy doszło do zderzenia pojazdów.



Na miejsce zadysponowano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Strażacy zabezpieczyli teren działań i samochody biorące udział w wypadku. Ratownicy medyczni przebadali kierowcę Mini. Mężczyzna doznał oparzeń nadgarstka po wybuchu poduszki powietrznej, ale pomoc została mu udzielona na miejscu. Do szpitala zabrana została pasażerka Mini. Kierowcy Toyoty nic się nie stało.



W czasie działań służb ulica Woronicza była zablokowana w obu kierunkach. Utrudnienia trwały także podczas pracy załogi wypadkowej policji, która dokumentowała miejsce zdarzenia i zabezpieczała ślady niezbędne do ustalenia dokładnych okoliczności wypadku.



Zamknięcie ulicy spowodowało utrudnienia również dla komunikacji miejskiej. Autobusy, które utknęły w korkach, były sukcesywnie wycofywane z zablokowanego odcinka. Chwilę później w pobliżu doszło także do kolizji z udziałem instruktora MZA jadącego na pomoc. O tym zdarzeniu można przeczytać na fanpage’u Miejskiego Reportera.


