Są wyniki sekcji zwłok 2-latka, który utonął na terenie placówki opiekuńczej

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

W sprawie śmierci niespełna dwuletniego chłopca w Ząbkach pojawiły się nowe ustalenia po sekcji zwłok. Z informacji przekazanych przez śledczych wynika, że wstępną przyczyną śmierci dziecka było utonięcie. Postępowanie nadal trwa, a prokuratura wyjaśnia dokładny przebieg tragedii oraz sposób sprawowania opieki nad dziećmi w placówce przy ulicy Kwiatowej.

Do tragedii doszło w środę 20 maja około godziny 16:20 na terenie prywatnej placówki opiekuńczej przy ulicy Kwiatowej w Ząbkach. Po zgłoszeniu na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Policjanci, którzy dotarli na miejsce po kilku minutach, przejęli reanimację chłopca od osób przebywających w placówce. Następnie działania prowadzili ratownicy medyczni. Mimo akcji ratunkowej życia dziecka nie udało się uratować.

Ciało dziecka zostało odnalezione w oczku wodnym. Prokuratura przekazała, że zbiornik znajdował się na tej samej posesji, na której działała placówka. Według wcześniejszych ustaleń dziecko miało w pewnym momencie zniknąć z pola widzenia opiekunek. Śledczy ustalają, w jakich okolicznościach chłopiec znalazł się przy oczku wodnym i czy teren był właściwie zabezpieczony.

W piątek rano przeprowadzono sekcję zwłok dziecka. Wstępne wyniki wskazały, że przyczyną śmierci było utonięcie. Jak podaje Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, na ciele chłopca nie stwierdzono obrażeń mechanicznych. Ostateczna opinia biegłych ma być gotowa po zakończeniu szczegółowych badań.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wołominie. Postępowanie zostało wszczęte w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Na tym etapie śledczy zabezpieczają materiał dowodowy, analizują dokumentację placówki i przesłuchują świadków. Badany jest między innymi sposób organizacji opieki nad dziećmi oraz to, kto faktycznie sprawował nad nimi nadzór w chwili tragedii.

W sprawie zatrzymano dwie opiekunki w wieku 48 i 53 lat. Według informacji przekazanych przez prokuraturę kobiety były trzeźwe. To one miały sprawować opiekę nad grupą dzieci w momencie zdarzenia. Zatrzymane kobiety mają zostać objęte czynnościami procesowymi. Na razie prokuratura nie przekazała informacji o przedstawieniu im zarzutów.

W sprawie pojawił się również wątek formalnego statusu placówki. Wcześniej informowano, że chodzi o żłobek, natomiast pojawiały się też informacje o klubie dziecięcym. Prokuratura wskazywała, że na tym etapie nie ma pełnych informacji potwierdzających taki status placówki, dlatego ten wątek również ma być wyjaśniany w toku postępowania.

Po tragedii zapowiedziano także pilną kontrolę placówki. Wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Aleksandra Gajewska zaleciła władzom Ząbek przeprowadzenie kontroli dotyczącej przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa dzieci. Jak informowała Wirtualna Polska, poprzednia kontrola w tej placówce miała odbyć się 12 czerwca 2025 roku i nie wykazać nieprawidłowości, a kolejna była planowana na drugą połowę 2026 roku.

Śledczy będą teraz odtwarzać dokładny przebieg zdarzenia. Kluczowe będzie ustalenie, jak długo dziecko pozostawało poza bezpośrednią opieką dorosłych, w jaki sposób dostało się w pobliże zbiornika wodnego oraz czy na terenie posesji dochowano procedur bezpieczeństwa wymaganych przy opiece nad najmłodszymi dziećmi.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły