Do zdarzenia z udziałem osobowej Kii Picanto i Lamborghini Urus doszło 25 czerwca przed godziną 12 w miejscowości Okrzeszyn w powiecie piaseczyńskim. Po zderzeniu Kia wpadła do głębokiego rowu, a Lamborghini zatrzymało się około 50 metrów dalej. Sprawa zakończyła się mandatem dla kierowcy Kii.
Zdarzenie miało miejsce na ulicy Wiechy w Okrzeszynie. W kolizji uczestniczyły dwa samochody: Kia Picanto oraz Lamborghini Urus kierowane przez obywatela Ukrainy.



Według ustaleń policji kierowca Kii próbował zawrócić. W tym momencie doszło do zderzenia z Lamborghini, które wykonywało manewr wyprzedzania. Po uderzeniu Kia zjechała z drogi i wpadła do głębokiego rowu. Lamborghini zatrzymało się około 50 metrów od miejsca zdarzenia.



Według naszych informacji po kolizji kierowca Lamborghini miał wysiąść z auta i oddalić się pieszo od pojazdu. Po pewnym czasie na miejsce miało dojechać kilka innych sportowych samochodów, a wraz z nimi osoby przedstawiające się jako świadkowie zdarzenia. Wtedy miał odnaleźć się również mężczyzna twierdzący, że to on kierował Lamborghini.


Na miejscu czynności prowadzili policjanci. Funkcjonariusze uznali, że sprawcą zdarzenia był kierujący Kią. Mężczyzna twierdził jednak, że Lamborghini miało poruszać się ze zdecydowanie nadmierną prędkością.
Postępowanie na miejscu zakończyło się po przyjęciu mandatu karnego przez kierowcę Kii. Oznaczało to zakończenie czynności w sprawie kolizji drogowej.


