Warszawa odnotowała dziś jeden z najważniejszych pomiarów temperatury w swojej historii. O godzinie 15:00 termometry na stacji IMGW wskazały 37,5 stopnia Celsjusza.
W Warszawie odnotowano dziś rekordowy pomiar temperatury. W niedzielę 28 czerwca o godzinie 15:00 stacja IMGW dla Warszawy wskazała 37,5 stopnia Celsjusza. To wynik wyższy od dotychczas powszechnie przywoływanego historycznego rekordu dla stolicy, który wynosił 37,1 stopnia i pochodził z 17 lipca 1904 roku.
Dzisiejszy odczyt pokazuje skalę fali upału, która objęła Warszawę i dużą część kraju. W danych operacyjnych IMGW bardzo wysokie wartości notowano także w innych miastach. O tej samej godzinie w Słubicach wskazano 38,9 stopnia, w Gorzowie 38,6 stopnia, a w Pile i Toruniu po 38,5 stopnia.

W Warszawie lokalnie pomiary były jeszcze wyższe, zależnie od miejsca i stacji. Stacja Meteorologiczna SGGW w Warszawie o godzinie 14:45 wskazywała 38,2 stopnia, a maksimum dobowe wynosiło tam 38,6 stopnia. Przy porównywaniu rekordów kluczowe znaczenie ma jednak zachowanie ciągłości pomiarów i odnoszenie wyników do tej samej sieci oraz tych samych zasad prowadzenia obserwacji.
Tak wysoka temperatura oznaczała ekstremalne warunki w mieście. Ratusz już przed falą upałów uruchamiał działania związane z dostępem do wody i miejsc ochłody. W Warszawie działają zraszacze wodne, poidełka, beczkowozy z wodą pitną oraz tzw. miejsca chłodu, czyli ogólnodostępne klimatyzowane pomieszczenia, w których mieszkańcy mogą odpocząć od wysokich temperatur.
Miasto przypominało także o zasadach bezpieczeństwa podczas upałów. Wśród zaleceń znalazło się regularne picie wody, unikanie przebywania na zewnątrz w godzinach 11:00–17:00, noszenie lekkiej odzieży i nakrycia głowy oraz korzystanie z chłodnych, klimatyzowanych miejsc. Szczególnie narażone na skutki wysokich temperatur są osoby przewlekle chore, kobiety w ciąży, dzieci i seniorzy.


