Na ulicy Radomskiej w Milejowicach, w powiecie radomskim, doszło do groźnego zdarzenia z udziałem jednego z najbardziej rozpoznawalnych radiowozów w regionie — policyjnego Forda Mustanga GT należącego do Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Auto było w służbie radomskiej drogówki niespełna cztery miesiące. Oficjalnie zaprezentowano je 17 marca 2026 roku w Automobilklubie Radomskim, po czym trafiło do Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Radomiu.
Historia tego samochodu od początku budziła duże zainteresowanie. Mustang wcześniej należał do kierowcy zatrzymanego za jazdę pod wpływem alkoholu. Po decyzji sądu auto przepadło na rzecz państwa, a następnie zostało przekazane policji. Był to pierwszy taki przypadek w Polsce — sportowy samochód skonfiskowany nietrzeźwemu kierowcy nie trafił na sprzedaż, lecz został oznakowany i włączony do policyjnej floty.
”Około godz. 12.30 oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu otrzymał zgłoszenie o kolizji pojazdów. W zdarzeniu uczestniczył policyjny radiowóz Ford Mustang, którym jechał na zdarzenie policjant z radomskiej drogówki oraz pojazd marki VW. Pojazdy jechały od Radomia w kierunku Zakrzewa. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, radiowóz wyprzedzał pojazdy mając włączone sygnały uprzywilejowania, natomiast kierująca VW rozpoczęła manewr skrętu w lewo. W wyniku zderzenia radiowóz uderzył w ogrodzenie posesji, a VW wjechał do rowu. Nikt w zdarzeniu nie odniósł obrażeń. Na miejscu trwają policyjne czynności” – informuje KMP w Radomiu.









Ze wstępnych ustaleń wynika, że radiowóz jechał z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi, gdy zderzył się z osobowym volkswagenem, którego kierująca skręcała na jedną z posesji. Po zderzeniu mustang wpadł w ogrodzenie, a volkswagen zjechał do rowu.
Na miejscu pracują służby. Wstępnie wiadomo, że nikomu nic się nie stało. Ruch w miejscu zdarzenia odbywa się wahadłowo.


