Wisła w Warszawie ustanawia kolejny rekord niskiego stanu wody. W środę, 9 września, wodowskaz Warszawa-Bulwary wskazywał 95 cm. Jeszcze bardziej wymowny jest jednak przepływ – według bieżących danych IMGW przez warszawski przekrój rzeki przepływa około 136 m³ wody na sekundę. To wartość niższa od minimów notowanych w ostatnich dekadach.
Tegoroczna niżówka systematycznie pogłębia kolejne rekordy. Na początku sierpnia wodowskaz przy Bulwarach wskazywał około 102–103 cm, pod koniec sierpnia poziom spadł do 100 cm, a na początku września do 98 cm. Dzisiejsze 95 cm oznacza kolejne obniżenie lustra wody.



Przy porównywaniu obecnych wskazań z poprzednimi latami trzeba uwzględnić zmianę zera wodowskazu. Od 1 listopada 2025 roku jego rzędna na stacji Warszawa-Bulwary została obniżona o dokładnie 100 cm – z 76,17 do 75,168 m n.p.m. Zmiana miała charakter techniczny i spowodowała, że wskazania wodowskazu wzrosły o metr, mimo że ilość wody w rzece się nie zmieniła. Dzisiejsze 95 cm odpowiadałoby więc około minus 5 cm według wcześniejszej skali.



Dla porównania 2 września 2025 roku IMGW zanotował przy Bulwarach 4 cm według obowiązującej wówczas skali. Po przeliczeniu na dzisiejszy sposób prezentowania danych byłoby to 104 cm. Oznacza to, że obecne lustro wody znajduje się około 9 cm niżej niż podczas rekordowej niżówki sprzed roku. W 2024 roku rekord wynosił natomiast 20 cm, czyli 120 cm po uwzględnieniu późniejszej zmiany zera wodowskazu.



Jeszcze bardziej znaczące są dane dotyczące przepływu. Przy rekordowym stanie z początku września 2025 roku przez Warszawę przepływało około 154 m³/s. Obecnie IMGW wskazuje około 136 m³/s, a więc o około 18 m³/s mniej.
W rocznym biuletynie IMGW dla profilu Warszawa najniższy przepływ w wieloleciu 1968–2020 określono na 147 m³/s – taką wartość zanotowano 11 stycznia 1985 roku. Średni niski przepływ, oznaczany jako SNQ, wynosi dla tego profilu 228 m³/s. Dzisiejsze około 136 m³/s jest więc również poniżej minimum wskazywanego dla tego wielolecia.
Nie jest to jednak najniższy przepływ znany z całej historii obserwacji Wisły w Warszawie. Opracowania hydrologiczne wskazują, że podczas wielkiej niżówki w 1921 roku minimum wyniosło około 113 m³/s. Jeszcze mniejszą wartość – 68,2 m³/s – zmierzono podczas zimowej niżówki 15 stycznia 1947 roku, jednak pomiar wykonano w specyficznych warunkach, przy zlodzeniu rzeki.
Sam odczyt 95 cm nie oznacza, że Wisła ma w Warszawie 95 cm głębokości. Stan wody jest wysokością lustra rzeki względem umownego zera wodowskazu. Rzeczywista głębokość zależy od ukształtowania dna i położenia nurtu – także przy skrajnie niskich stanach w głównym korycie występują miejsca o głębokości kilku metrów i silnym prądzie.
Niski stan jest natomiast wyraźnie widoczny w terenie. Odsłaniają się piaszczyste i kamieniste fragmenty koryta oraz łachy, które przy wyższych stanach znajdują się pod wodą. Sytuacja wpisuje się w utrzymującą się w kraju niżówkę – w prognozie hydrologicznej na okres od 4 do 10 września IMGW wskazywał, że większość rzek pozostanie przede wszystkim w strefie wody niskiej, a na środkowej i dolnej Wiśle przewidywana była głównie stabilizacja oraz lokalne niewielkie wzrosty.


