Silna woń marihuany wydobywająca się z zaparkowanego samochodu zwróciła uwagę policjantów z mokotowskiej komendy. Interwencja zakończyła się zatrzymaniem dwóch mężczyzn oraz zabezpieczeniem kilku rodzajów narkotyków. 22-letni podejrzany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Do zdarzenia doszło nocą na warszawskim Mokotowie. Policjanci zauważyli samochód, w którym siedzieli dwaj mężczyźni. Z jego wnętrza wydobywał się intensywny zapach marihuany. Funkcjonariusze wylegitymowali 22- i 28-latka. Jak informuje mokotowska policja, obaj zachowywali się nerwowo i zaprzeczali, aby mieli przy sobie zabronione substancje.
Podczas przeszukania auta policjanci znaleźli woreczki z suszem roślinnym i białą substancją. Kolejne pakunki znajdowały się w bagażniku, między innymi w torbie termicznej.



Zabezpieczono ponad 429 gramów marihuany, przeszło 76 gramów 3-CMC, haszysz oraz ponad 10 gramów grzybów halucynogennych. Pozostałe znalezione substancje przekazano do badań laboratoryjnych. W samochodzie policjanci znaleźli także wagi elektroniczne, zgrzewarki, folię oraz puste woreczki strunowe. Zabezpieczono również telefony komórkowe, ponad 4,5 tys. zł i 70 euro.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, działając wspólnie i w porozumieniu.
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 22-latka na trzy miesiące. Wobec 28-latka prokurator zastosował dozór Policji, obowiązek stawiennictwa w jednostce oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do drugiego podejrzanego. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów.


