Szpitalny Oddział Ratunkowy w Kozienicach stał się miejscem brutalnego incydentu z udziałem pacjenta, który trafił do placówki z obrażeniami po upadku z hulajnogi elektrycznej.
Aleksander M., zniecierpliwiony czasem oczekiwania na pomoc medyczną, wpadł w furię i zaatakował jedną z pielęgniarek – wyzywał ją, szarpał za odzież, bił pięściami oraz groził jej. Następnie zadzwonił na numer alarmowy 112, zgłaszając nieprawdziwą informację o podłożeniu ładunku wybuchowego w budynku szpitala.
Szybka interwencja policji nie uspokoiła napastnika. Mężczyzna skierował agresję również wobec przybyłych na miejsce funkcjonariuszy – znieważał ich, naruszył ich nietykalność cielesną i stosował przemoc, próbując wymusić odstąpienie od czynności służbowych.
Podczas przesłuchania w Prokuraturze Rejonowej w Kozienicach Aleksander M. tłumaczył swoje zachowanie niepamięcią i wyraził skruchę. Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Kozienicach zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt. Za atak na personel medyczny, napaść na policjantów oraz wywołanie fałszywego alarmu podejrzanemu grozi do 8 lat pozbawienia wolności.


