Policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież ogólnodostępnego defibrylatora AED z budynku Ośrodka Pomocy Społecznej w Radzyminie. Do zatrzymania doszło w sobotę rano na terenie powiatu wołomińskiego. W ustaleniu miejsca pobytu podejrzanego pomogli mieszkańcy, którzy rozpoznali mężczyznę po opublikowaniu jego wizerunku.
Do kradzieży doszło 1 października o godzinie 2:53. Z budynku Ośrodka Pomocy Społecznej w Radzyminie zniknął ogólnodostępny defibrylator AED o numerze seryjnym B25J-02099. Gmina Radzymin poinformowała o zdarzeniu tego samego dnia, publikując wizerunek osoby mogącej mieć związek z kradzieżą i apelując o przekazywanie informacji policjantom. Urząd przekazał również, że skradzione urządzenie zostało zablokowane.
Publikacja wizerunku przyniosła efekt. Mieszkańcy rozpoznali mężczyznę i przekazali informacje policjantom z mokotowskiego Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego. Funkcjonariusze udali się pod wskazany adres, jednak nie zastali tam poszukiwanego. Rozpoczęli więc dalsze sprawdzanie uzyskanych informacji i ustalanie miejsca, w którym mógł przebywać.



Dalsze czynności doprowadziły policjantów do jednego z miejsc na terenie powiatu wołomińskiego. Tam odnaleźli i zatrzymali 33-latka. Mężczyzna jest podejrzany o kradzież defibrylatora, a o jego dalszym losie zdecydują organy prowadzące postępowanie. W opublikowanym w niedzielę komunikacie policja nie podała informacji, czy skradziony AED został odnaleziony.
Defibrylator AED jest urządzeniem przeznaczonym do udzielania pomocy osobom, u których doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Gmina Radzymin rozwija sieć ogólnodostępnych urządzeń tego typu, finansowanych z budżetu samorządu. AED analizuje rytm serca osoby poszkodowanej i wydaje użytkownikowi komunikaty głosowe dotyczące kolejnych czynności, a wyładowanie umożliwia tylko wtedy, gdy jest ono konieczne.


