Surowy wyrok po zbrodni w Siedlcach. Zabójca ratownika medycznego spędzi w więzieniu 30 lat

Interwencje

Przed Sądem Okręgowym w Siedlcach zapadł wyrok w sprawie dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły opinią publiczną w całym kraju i wywołały falę oburzenia w środowisku medycznym. Sędzia Anita Kowalczyk-Makuła skazała Adama Cz. na karę 30 lat pozbawienia wolności za zabójstwo ratownika medycznego oraz usiłowanie zabójstwa drugiego członka załogi pogotowia ratunkowego.

Proces trwał pięć miesięcy, a kluczowym dowodem w sprawie okazała się kompleksowa opinia biegłych psychiatrów i psychologa z oddziału psychiatrii sądowej w Choroszczy, wydana po przeprowadzeniu miesięcznej obserwacji. Biegli jednoznacznie orzekli, że w chwili popełniania zbrodni oskarżony był w pełni poczytalny i miał w pełni zachowaną zdolność rozumienia znaczenia swoich czynów oraz kierowania własnym postępowaniem, co całkowicie przekreśliło jego linię obrony opierającą się na rzekomym braku pamięci wywołanym spożytym alkoholem.

Do tragedii doszło wieczorem 25 stycznia 2025 roku w jednym z mieszkań przy ulicy Sobieskiego w Siedlcach. Podczas trwającej tam libacji alkoholowej oskarżony poczuł się źle i sam zadzwonił pod numer alarmowy 112. Na miejsce niezwłocznie zadysponowano zespół ratownictwa medycznego, który w lokalu zastał mocno nietrzeźwego mężczyznę z widocznymi obrażeniami głowy. Medycy podjęli decyzję o konieczności przewiezienia go do szpitala w celu dokładniejszego zaopatrzenia rany.

W momencie udzielania pomocy Adam Cz. nagle wpadł w szał – chwycił za noże i z impetem zadał cios w klatkę piersiową 64-letniemu ratownikowi Cezaremu L., a także ranił w dłoń drugiego medyka, 30-letniego Mateusza M., który podjął natychmiastową próbę jego obezwładnienia.

Ciężko ranny 64-letni ratownik został w stanie krytycznym przetransportowany do szpitala. Niestety, pomimo natychmiastowych starań lekarzy oraz podjęcia próby skomplikowanego zabiegu operacyjnego, mężczyzna zmarł w wyniku rozległych obrażeń serca. Adam Cz., u którego niedługo po zatrzymaniu badanie wykazało ponad dwa promile alkoholu we krwi, odpowiadał przed sądem za zabójstwo oraz usiłowanie zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Ogłoszony przez siedlecki sąd wyrok 30 lat pozbawienia wolności nie jest jeszcze prawomocny, a stronom przysługuje możliwość złożenia apelacji.

Zobacz wideo

Podobne artykuły