450 zł miesięcznie za dalszy pobyt pacjenta? Dyrektor placówki aresztowany i z zarzutami korupcyjnymi. Apel policji

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

Dyrektor niepublicznego zakładu opiekuńczo-leczniczego w Starym Goździe w powiecie białobrzeskim został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące przestępstw korupcyjnych. Według ustaleń śledczych miał żądać od rodzin pensjonariuszy dodatkowych pieniędzy, a wpłaty miały być warunkiem dalszego pobytu ich bliskich w placówce.

Sprawą zajmują się funkcjonariusze Wydziału do walki z Korupcją Komendy Stołecznej Policji wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Radomiu. Śledztwo dotyczy działalności niepublicznego zakładu opiekuńczo-leczniczego działającego na terenie województwa mazowieckiego.

Placówka zapewnia całodobową opiekę osobom wymagającym stałej pomocy, w tym pacjentom niesamodzielnym i uzależnionym od wsparcia innych osób. Według ustaleń śledczych właśnie trudna sytuacja rodzin pacjentów mogła być wykorzystywana do uzyskiwania dodatkowych korzyści finansowych.

– Z ustaleń prowadzonego postępowania wynika, że dyrektor placówki żądał od rodzin pensjonariuszy dodatkowych wpłat, powołując się między innymi na konieczność pokrywania kosztów funkcjonowania ośrodka – przekazuje Komenda Stołeczna Policji.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił Prokuraturze Okręgowej w Radomiu na przedstawienie dyrektorowi placówki zarzutów korupcyjnych. Jeden z przypadków ma dotyczyć żądania od członka rodziny jednego z pacjentów comiesięcznej kwoty 450 złotych.

Pacjent miał przebywać w placówce w ramach świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Według śledczych dodatkowe pieniądze miały być przekazywane w zamian za umożliwienie mu dalszego pobytu w ośrodku.

Sąd Rejonowy w Radomiu uznał, że zgromadzony dotychczas materiał wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów i zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Mężczyzna ma odpowiadać m.in. za przyjęcie korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci podejrzewają, że podobnych przypadków mogło być więcej. Dlatego funkcjonariusze apelują do rodzin pacjentów, które mogły spotkać się z żądaniem dodatkowych opłat.

– Stołeczna Policja zwraca się do wszystkich osób, od których dyrektor Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego „Jaśmin” w Starym Goździe mógł żądać dodatkowych pieniędzy, o zgłaszanie się do najbliższej jednostki Policji – apeluje Komenda Stołeczna Policji.

Informacje można również przekazywać bezpośrednio funkcjonariuszom Wydziału do walki z Korupcją KSP pod numerem telefonu 47 723 77 70.

Policja podkreśla, że osoby, które przekazywały pieniądze i same zgłoszą takie przypadki organom ścigania, mogą skorzystać z tzw. klauzuli niekaralności przewidzianej w art. 229 § 6 Kodeksu karnego. Warunkiem jest m.in. ujawnienie wszystkich istotnych okoliczności przestępstwa, zanim organy ścigania same się o nim dowiedzą.

Śledczy obecnie ustalają pełną skalę procederu oraz sprawdzają, czy podobne żądania mogły być kierowane również do innych rodzin pacjentów placówki.

Zobacz wideo

Podobne artykuły