Wszystko wskazywało na to, że liczy się każda minuta podczas niebezpiecznego zdarzenia, do którego doszło 17 września około godziny 17 na trasie w pobliżu miejscowości Sanniki w powiecie gostynińskim. Szybka reakcja policjantów uratowała zdrowie kobiety.
Kobieta podróżująca wraz z mężem z Gostynina do Warszawy nagle poczuła się bardzo źle, a w trakcie jazdy wystąpiły u niej silny ból w klatce piersiowej, poważne trudności z oddychaniem oraz stan bliski omdlenia. W tak stresującej sytuacji rodzina natrafiła na patrol Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie.
Z natychmiastową pomocą ruszyli doświadczony sierż. sztab. Kamil Ziółkowski oraz st. post. Julia Milczarska. Funkcjonariusze niezwłocznie wezwali na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego, a sami przystąpili do udzielania pierwszej pomocy poszkodowanej. Do czasu przybycia karetki pogotowia policjanci cały czas pozostawali przy kobiecie, stale monitorując jej funkcje życiowe i dbając o jej bezpieczeństwo w komfortowych warunkach.

Dzięki opanowaniu oraz pełnemu profesjonalizmowi mundurowych kobieta szybko trafiła pod opiekę ratowników medycznych. Wdzięczny za sprawnie przeprowadzoną akcję mąż poszkodowanej skierował oficjalne pisemne podziękowania na ręce Komendanta Powiatowego Policji w Gostyninie. W liście mężczyzna podkreślił ogromną empatię, opanowanie oraz wzorową postawę funkcjonariuszy, którzy w trudnym momencie okazali rodzinie niezastąpione wsparcie.
Dla gostynińskich policjantów słowa uznania od mieszkańców stanowią wyjątkową motywację do dalszej codziennej służby. Całe zdarzenie na trasie koło Sannik po raz kolejny dowodzi, że policyjne motto „Pomagamy i chronimy” to nie tylko pusty slogan, lecz realne zobowiązanie wypełniane przez mundurowych w każdej sytuacji zagrożenia życia i zdrowia na terenie całego regionu.


