Osiem osób poszkodowanych w ataku z użyciem ostrego narzędzia w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce zostało przewiezionych do szpitali. Wśród rannych jest pięcioro uczniów oraz trzy osoby dorosłe, w tym nauczyciele. Do szpitala trafił również zatrzymany 19-letni uczeń szkoły, który sam odniósł obrażenia. Łącznie po zdarzeniu hospitalizowanych zostało więc dziewięć osób. Stan dwóch poszkodowanych określany jest jako ciężki.
Do ataku doszło w środę, 7 października, około godziny 11 w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 im. Adama Chętnika w Ostrołęce. Według informacji przekazywanych przez służby 19-letni uczeń placówki miał zaatakować ostrym narzędziem osoby znajdujące się w szkole oraz w jej pobliżu.



Pierwsze informacje Mazowieckiej Policji mówiły o siedmiu osobach, które mogły zostać zranione. Bilans był jednak aktualizowany wraz z rozwojem akcji ratunkowej. Oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Ostrołęce mł. bryg. Adrian Stupski przekazał później, że pomocy wymagało osiem osób – pięcioro nastolatków oraz trzy osoby dorosłe. Wśród poszkodowanych są również nauczyciele.



Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali. Według informacji przekazywanych przez media stan dwóch osób określany jest jako ciężki. Na miejscu działały liczne zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja. Budynek szkoły został ewakuowany. Mazowiecka Policja potwierdziła, że podejrzewany o atak 19-latek po zdarzeniu oddalił się z rejonu szkoły. Funkcjonariusze rozpoczęli jego poszukiwania. „Policjanci z Ostrołęki w pobliżu plaży miejskiej zatrzymali 19-letniego mężczyznę podejrzewanego o zaatakowanie ostrym narzędziem osób w pobliżu i na terenie szkoły w Ostrołęce” – przekazała Mazowiecka Policja.



Mężczyzna został zatrzymany w rejonie miejskiej plaży nad Narwią, niespełna pół godziny od rozpoczęcia działań. Jak przekazał st. asp. Marcin Sawicki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, zatrzymany jest uczniem Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 i sam również został ranny. Według ustaleń 19-latek po ataku miał sam zadać sobie obrażenia. Także on został przewieziony do szpitala. Oznacza to, że łącznie w związku ze zdarzeniem do placówek medycznych trafiło dziewięć osób – osiem osób poszkodowanych podczas ataku oraz podejrzewany o jego przeprowadzenie 19-latek.



Z informacji uzyskanych od nadkom. Tomasza Żerańskiego, rzecznika ostrołęckiej policji, wynika, że około godziny 11 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące osoby uzbrojonej w ostre narzędzie, która zaatakowała uczniów i nauczycieli. Policjanci prowadzą obecnie czynności zmierzające do szczegółowego odtworzenia przebiegu wydarzeń. Nie jest na razie znany motyw działania 19-latka. Nie ma również oficjalnych informacji wskazujących, by wcześniej dochodziło z jego udziałem do podobnych zdarzeń. Według nieoficjalnych informacji 19-latek miał właśnie 7 października obchodzić urodziny, jednak do tej pory nie ma jej potwierdzenia w wiarygodnym komunikacie służb.



Po ataku prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski zdecydował o zamknięciu ZSZ nr 4. Wydał również dyspozycję, aby do pozostałych szkół prowadzonych przez Miasto Ostrołęka nie wpuszczać osób postronnych. „Sytuacja została opanowana. Na miejscu działają odpowiednie służby, które prowadzą czynności mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa i dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia” – poinformował Paweł Niewiadomski. Miasto zapowiedziało także zapewnienie pomocy psychologicznej osobom, które będą jej potrzebowały – w szczególności uczniom, którzy mogli bezpośrednio doświadczyć ataku lub silnego poczucia zagrożenia.



Policja zabezpiecza ślady i ustala dokładny przebieg wydarzeń. Wyjaśniane są również okoliczności poprzedzające atak oraz motyw działania 19-latka. Ze względu na jego hospitalizację dalsze czynności z jego udziałem będą uzależnione od stanu zdrowia i decyzji lekarzy.


