Agresywny, nietrzeźwy mężczyzna uszkodził boczną szybę autobusu komunikacji miejskiej linii 189 przy ulicy Żwirki i Wigury w Warszawie. Według relacji świadków w wyniku zdarzenia obrażenia miały odnieść dwie osoby, jednak po przebadaniu przez ratowników medycznych na miejscu żadna z nich nie trafiła do szpitala. Policjanci zatrzymali 33-latka, który miał 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia.
Do zdarzenia miało dojść w poniedziałek 12 października w rejonie ulicy Żwirki i Wigury 4 w warszawskich Włochach. Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Rejonową Policji Warszawa III, jeden z pasażerów autobusu linii 189 zachowywał się agresywnie i znajdował się pod wpływem alkoholu. Kierowca zareagował na jego zachowanie i wezwał na miejsce służby.



Kiedy autobus zatrzymał się na przystanku, pasażerowie opuścili pojazd. Kierowca zamknął drzwi i przygotowywał się do dalszej jazdy. W pewnym momencie usłyszał huk tłuczonego szkła. Okazało się, że rozbita została jedna z bocznych szyb autobusu.
Z relacji świadka wynikało, że mężczyzna podbiegł do pojazdu i wykonał gwałtowny ruch plecakiem w kierunku szyby, doprowadzając do jej rozbicia.
Według świadków w wyniku tego zdarzenia obrażenia miały odnieść dwie osoby. Obie zostały przebadane na miejscu przez ratowników medycznych, jednak żadna z nich nie została przewieziona do szpitala.



Na miejscu interweniowali policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Włochy. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 33-latka. Badanie wykazało 3 promile alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komisariatu, gdzie przeprowadzono z nim niezbędne czynności. Następnie trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Kolejnego dnia sprawą zajęli się policjanci pionu dochodzeniowo-śledczego. Po zgromadzeniu materiału dowodowego 33-latek usłyszał zarzut uszkodzenia mienia z art. 288 § 1 Kodeksu karnego. Za przestępstwo to grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.


