W środę, 14 października, około godziny 17:20 w budynku przy ulicy Korotyńskiego 28 na warszawskiej Ochocie doszło do niebezpiecznej interwencji policji wobec agresywnego mężczyzny. Według naszych informacji funkcjonariusze oddali strzały ostrzegawcze z broni służbowej, a następnie mężczyzna został obezwładniony przy użyciu paralizatora. Na miejsce wezwano również zespół ratownictwa medycznego.
Interwencja rozpoczęła się od zgłoszenia jednej z mieszkanek budynku, która zauważyła na klatce schodowej mężczyznę trzymającego w rękach niebezpieczne przedmioty. Z jej relacji wynikało, że mężczyzna zachowywał się agresywnie. Gdy dowiedział się, że na miejsce została wezwana policja, miał zagrozić, że „pozabija ich”.



Na miejsce skierowano dwa patrole policji. Jako pierwsi dotarli funkcjonariusze jednego z patroli, którzy podjęli próbę uspokojenia mężczyzny i opanowania sytuacji. Według naszych informacji mężczyzna nadal był agresywny, stawiał czynny opór i nie reagował na wydawane przez policjantów polecenia.
W związku z zachowaniem mężczyzny funkcjonariusze oddali strzały ostrzegawcze z broni służbowej, próbując w ten sposób skłonić go do podporządkowania się poleceniom. Mimo tego mężczyzna nadal nie reagował na wezwania policjantów i nie zaprzestał agresywnego zachowania.



W trakcie interwencji na miejsce dotarł drugi patrol policji. Według naszych ustaleń jeden z funkcjonariuszy miał użyć paralizatora elektrycznego, co pozwoliło obezwładnić agresywnego mężczyznę i przejąć nad nim kontrolę.
Po obezwładnieniu mężczyzna został przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego, który również przybył na miejsce zdarzenia. Ratownicy prowadzili z nim dalsze czynności medyczne, natomiast policjanci kontynuowali działania służbowe związane z interwencją.



Na chwilę obecną nie jest znany stan zdrowia mężczyzny ani to, czy w związku z jego zachowaniem zostaną mu przedstawione zarzuty. Nie ma również szczegółowych informacji dotyczących przedmiotów, które miał trzymać w rękach podczas zdarzenia.
Do sprawy będziemy wracać wraz z napływem kolejnych informacji z policji.


