Makabryczne odkrycie w parku. Martwy mężczyzna przez kilka godzin siedział na ławce

Sowa
Sowahttp://miejskireporter.pl
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

W czwartek 15 października około godziny 17:40 spacerowicze przebywający w parku Rydza-Śmigłego na warszawskim Solcu dokonali tragicznego odkrycia. Na jednej z parkowych ławek zauważyli nieruchomo siedzącego mężczyznę, który początkowo wyglądał na śpiącego. Gdy podeszli bliżej, zorientowali się, że nie daje oznak życia. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, a świadkowie rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.

Mężczyzna siedział na ławce z głową odchyloną do tyłu. Początkowo nic nie wskazywało na to, że mogło dojść do tragedii. Dopiero gdy spacerowicze podeszli do niego i próbowali nawiązać kontakt, zauważyli, że prawdopodobnie nie oddycha. Podczas próby poruszenia mężczyzna bezwładnie przewrócił się na bok. Świadkowie natychmiast wezwali pomoc i sami przystąpili do czynności ratunkowych.

Po chwili prowadzoną resuscytację zauważyli policjanci, którzy również podjęli interwencję. Na miejsce przybył także zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy stwierdzili u mężczyzny wyraźne znamiona śmierci, wskazujące na to, że zgon nastąpił co najmniej kilka godzin wcześniej.

Według wstępnych ustaleń zmarły miał około 60–70 lat. Jego tożsamość nie została dotychczas ustalona. Z uzyskanych informacji wynika, że mężczyzna był wcześniej widywany w tej okolicy jako osoba znajdująca się w kryzysie bezdomności.

Na miejscu dalsze czynności prowadzili policjanci, którzy zajęli się ustalaniem tożsamości zmarłego oraz okoliczności jego śmierci. Przyczyna zgonu nie jest na razie znana.

Zobacz wideo

Podobne artykuły