W nocy z piątku na sobotę (17 października) o godzinie 1:53 w Alejach Jerozolimskich w Warszawie doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych – Volkswagena i Toyoty. Do zdarzenia doszło na zjeździe z ronda Czterdziestolatka w kierunku ronda Dmowskiego. Jeden z uczestników trafił do szpitala, a dwóch obywateli Ukrainy zostało zatrzymanych przez policję. Jeden z nich miał 1,8 promila alkoholu w organizmie.
Według wstępnych ustaleń kierujący Volkswagenem miał zjeżdżać z ronda Czterdziestolatka na czerwonym świetle i doprowadzić do zderzenia z prawidłowo jadącą Toyotą, za której kierownicą siedział 30-letni mężczyzna. Kierowca Toyoty był trzeźwy. Po zdarzeniu został przebadany przez ratowników medycznych, a następnie przewieziony do szpitala.
Volkswagenem podróżowało dwóch obywateli Ukrainy w wieku 23 i 45 lat. Badanie alkomatem wykazało, że starszy z mężczyzn był trzeźwy, natomiast 23-latek miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. Problemem okazało się ustalenie, który z nich prowadził samochód w chwili zderzenia, ponieważ żaden nie przyznawał się do kierowania pojazdem. W związku z tym obaj mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.



Na miejscu czynności prowadzili policjanci, którzy zabezpieczali ślady i ustalali dokładny przebieg zdarzenia, w tym tożsamość osoby kierującej Volkswagenem.
Jak poinformował nas jeden z czytelników, w związku ze zdarzeniem przejazd Alejami Jerozolimskimi w kierunku ronda Dmowskiego był całkowicie zablokowany.


