Oszustwo telefoniczne w pociągu. 48-latek miał ocalić pieniądze, stracił kilka tys. zł

Interwencje

48-letni obywatel Ukrainy stracił 2200 zł po rozmowie telefonicznej z oszustami podszywającymi się pod policjantkę i pracownika banku. Przestępcy przekonali mężczyznę, że jego pieniądze są zagrożone i musi wykonać określone operacje, aby je zabezpieczyć. Pokrzywdzony zastosował się do przekazanych instrukcji, a dopiero później zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Sprawę opisali policjanci z warszawskich Bielan.

Do zdarzenia doszło podczas podróży pociągiem. 48-letni obywatel Ukrainy odebrał telefon od kobiety, która przedstawiła się jako funkcjonariuszka policji. Rozmówczyni poinformowała go o rzekomej transakcji wykonanej z jego rachunku bankowego. Następnie przekazała połączenie mężczyźnie podającemu się za pracownika banku.

Drugi rozmówca przekonywał 48-latka, że zgromadzone na jego koncie pieniądze są zagrożone i konieczne jest podjęcie natychmiastowych działań w celu ich zabezpieczenia. Mężczyzna uwierzył, że kontaktuje się z przedstawicielem banku, i zdecydował się postępować zgodnie z jego instrukcjami.

Korzystając z bankowości elektronicznej, pokrzywdzony zatwierdził wskazane przez oszusta operacje finansowe. Dopiero po ich wykonaniu zorientował się, że został wprowadzony w błąd. W wyniku oszustwa stracił łącznie 2200 zł.

O sprawie poinformowali w poniedziałek, 19 października, funkcjonariusze Komendy Rejonowej Policji Warszawa V. Policjanci z Bielan zwracają uwagę na sposób działania przestępców, którzy wykorzystują zaufanie do instytucji publicznych i banków. W tym przypadku oszustwo rozpoczęło się od telefonu od rzekomej policjantki, a następnie do rozmowy włączyła się osoba podająca się za pracownika banku.

Funkcjonariusze przypominają, że prawdziwi policjanci oraz pracownicy banków nie nakazują telefonicznie wykonywania przelewów ani innych operacji finansowych w celu zabezpieczenia oszczędności. Ostrzegają również przed przekazywaniem rozmówcom loginów, haseł, kodów autoryzacyjnych oraz danych kart płatniczych.

Policja apeluje także, aby nie zatwierdzać w aplikacjach bankowych operacji, których użytkownik sam nie zlecał. Szczególną ostrożność należy zachować w sytuacjach, gdy rozmówca wywiera presję, informuje o rzekomej utracie pieniędzy lub domaga się natychmiastowego działania.

W przypadku podejrzanego telefonu funkcjonariusze zalecają zakończenie rozmowy i samodzielny kontakt z bankiem za pośrednictwem jego oficjalnego numeru. Przypominają również, że oszuści mogą fałszować numery telefonów, przez co na ekranie urządzenia może pojawić się numer sugerujący połączenie z zaufanej instytucji.

Zobacz wideo

Podobne artykuły