Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali 16-latka podejrzewanego o przygotowywanie się do zabójstwa wielu osób. W miejscu jego zamieszkania funkcjonariusze znaleźli maczety, noże, kastet, pałkę teleskopową oraz przedmioty przypominające broń palną. Nastolatek posiadał również kamizelkę kuloodporną i miotacz gazu. Decyzją sądu rodzinnego został umieszczony na trzy miesiące w okręgowym ośrodku wychowawczym.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Profilaktyki Społecznej, Nieletnich i Patologii Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV. Policjanci otrzymali niepokojące informacje dotyczące 16-latka, którego zachowanie mogło wskazywać na przygotowania do popełnienia poważnego przestępstwa.
– Nieletni podejmował czynności mające stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu polegającego na dokonaniu zabójstwa wielu osób – przekazała podinsp. Marta Sulowska z wolskiej policji.
Po uzyskaniu tych informacji funkcjonariusze ustalili miejsce zamieszkania nastolatka i niezwłocznie udali się pod wskazany adres. Podczas przeszukania pomieszczeń odkryli liczne niebezpieczne przedmioty, które 16-latek gromadził w domu.
Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się maczety, noże, kastet, pałka teleskopowa oraz przedmioty wyglądem przypominające broń palną. Policjanci ujawnili również kamizelkę kuloodporną i miotacz gazu.
Na miejsce skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą wraz z technikiem kryminalistyki. Funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe oględziny i zabezpieczyli wszystkie ujawnione niebezpieczne przedmioty, które stanowią materiał dowodowy w sprawie.
16-latek został zatrzymany. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności policjanci doprowadzili go do sądu rodzinnego. Przekazali również zgromadzony materiał dowodowy, wnioskując o wszczęcie postępowania wyjaśniającego oraz zastosowanie wobec nieletniego środka izolacyjnego.
Sąd rodzinny przychylił się do wniosku dotyczącego izolacji nastolatka i zdecydował o zastosowaniu środka tymczasowego w postaci umieszczenia go na trzy miesiące w okręgowym ośrodku wychowawczym.
– O jego dalszym losie będzie decydował sąd – poinformowała podinsp. Marta Sulowska.
Sprawa pozostaje w gestii sądu rodzinnego. Policja nie podała dotychczas, gdzie i kiedy miałoby dojść do planowanego przestępstwa, ani kto mógł być jego potencjalnym celem.


