39-letnia mieszkanka Płocka trafiła do szpitala po ataku psa w typie amstaffa. Kobieta próbowała ochronić szpica, którego wyprowadzała na spacer. Osłaniając go własnym ciałem, sama została pogryziona.
Do zdarzenia doszło około godziny 10 przy ulicy Rembielińskiego w Płocku, w pobliżu targowiska. Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Miejską Policji w Płocku, 41-letni mieszkaniec miasta spacerował tam z psem w typie amstaffa.
– „Zwierzę trzymane na smyczy zaatakowało pieska rasy szpic” – przekazała KMP w Płocku.
Szpica wyprowadzała 39-letnia mieszkanka Płocka. Chcąc uratować zwierzę, kobieta zasłaniała je własnym ciałem. Wówczas agresywny pies zaatakował również ją.
W wyniku pogryzienia 39-latka doznała obrażeń ręki. Została przetransportowana do szpitala.


