Groźnie wyglądająca kolizja autobusu komunikacji lokalnej w Piasecznie pod Warszawą. W niedzielę, 8 listopada, we wczesnych godzinach porannych autobus linii L39 zjechał z jezdni, wpadł do przydrożnego rowu i uderzył w słup oraz hydrant. Pomimo poważnie wyglądającego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca był trzeźwy i został ukarany mandatem w wysokości 1100 złotych.
Do zdarzenia doszło o godzinie 6:33 na ulicy Julianowskiej w Piasecznie, w powiecie piaseczyńskim. Z nieustalonych dotąd przyczyn kierujący autobusem marki Güleryüz stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni, a następnie wpadł do przydrożnego rowu.
W trakcie zdarzenia autobus uderzył w słup oraz hydrant, powodując uszkodzenia infrastruktury przydrożnej. Pojazd zatrzymał się poza jezdnią, wyraźnie przechylony na prawą stronę.
Autobus obsługiwał lokalną linię L39. Na jego przednim wyświetlaczu widniał kierunek Dąbrówka oraz informacja „KURS SKRÓCONY”. Na tę chwilę nie wiadomo, czy w momencie kolizji wewnątrz pojazdu znajdowali się pasażerowie.




Pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia nikt nie został ranny. Na miejscu pojawiły się służby, które zabezpieczyły teren i przeprowadziły niezbędne czynności.
Jak ustalił Miejski Reporter, kierowca autobusu był trzeźwy. Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym w wysokości 1100 złotych.
Dokładne okoliczności zdarzenia nie są znane. Nie ustalono również, co bezpośrednio doprowadziło do zjechania autobusu z drogi.
Na zdjęciach przesłanych do naszej redakcji przez Czytelnika widać niebieski autobus stojący w przydrożnym rowie, przechylony na prawą stronę. W pobliżu przedniej części pojazdu widoczny jest także uszkodzony hydrant.
Zdarzenie zakończyło się jedynie stratami materialnymi. Uszkodzeniu uległy elementy infrastruktury drogowej, a autobus wymagał wydostania z rowu przez specjalistyczną pomoc drogową.


