Cyberataki na chłodnie w Polsce potwierdziło Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). W piątek, 6 listopada, policja ostrzegła przed nasilającą się działalnością hakerów, którzy zdalnie ingerują w systemy chłodnicze przedsiębiorstw. Polskie służby posiadają informacje o kilku takich incydentach. Podobne ataki odnotowano w wielu krajach Europy, gdzie doprowadziły do zakłóceń w pracy sklepów i znacznych strat finansowych. Do części zdarzeń przyznają się grupy hakerskie o prorosyjskim profilu, jednak ich odpowiedzialność nie została niezależnie potwierdzona.
Cyberataki na systemy chłodnicze w Polsce. CBZC potwierdza incydenty
W piątek, 6 listopada, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości opublikowało na platformie X ostrzeżenie dotyczące wzmożonej aktywności cyberprzestępców wymierzonej w przedsiębiorstwa korzystające z systemów chłodniczych połączonych z Internetem. Zagrożenie dotyczy przede wszystkim sektora spożywczego, ale policja zwróciła również uwagę na infrastrukturę wykorzystywaną w placówkach medycznych.
„Polska Policja ma informacje o kilku tego typu atakach w kraju” – przekazało CBZC w opublikowanym komunikacie.
Funkcjonariusze zajmują się analizą zgłoszonych incydentów, zabezpieczaniem materiału dowodowego oraz ustalaniem sposobu działania i tożsamości sprawców. CBZC współpracuje w tym zakresie z lokalnymi jednostkami policji, wspierając je w analizie zabezpieczeń infrastruktury informatycznej zaatakowanych przedsiębiorstw.
Polskie służby pozostają również w kontakcie z zagranicznymi partnerami prowadzącymi postępowania dotyczące podobnych zdarzeń. Współpraca ma umożliwić wymianę informacji o metodach działania cyberprzestępców i ustalenie, czy incydenty w poszczególnych państwach są ze sobą powiązane.
Nie ujawniono dotychczas pełnej listy polskich przedsiębiorstw, które padły ofiarą cyberataków, ani lokalizacji wszystkich zdarzeń. Nie podano również zbiorczej wartości poniesionych strat.
Hakerzy zmieniają temperaturę w chłodniach. Żywność trafia do utylizacji
Cyberataki polegają na uzyskaniu nieuprawnionego dostępu do elektronicznych sterowników i systemów zdalnego zarządzania urządzeniami chłodniczymi. Przestępcy mogą zmieniać ustawienia temperatury, uruchamiać tryb odszraniania lub zakłócać działanie instalacji odpowiedzialnych za przechowywanie produktów spożywczych.
W niektórych europejskich supermarketach hakerzy zmieniali ustawienia urządzeń chłodniczych nawet na 50 stopni Celsjusza. W rezultacie żywność wymagająca przechowywania w niskiej temperaturze, w tym mięso, nabiał i mrożonki, musiała zostać wycofana ze sprzedaży i zutylizowana. Straty poszczególnych przedsiębiorstw sięgały dziesiątek tysięcy euro.
Pierwsza duża fala ataków rozpoczęła się 12 października we Francji. Cyberprzestępcy ingerowali w systemy chłodnicze setek supermarketów, między innymi należących do sieci Intermarché i Coopérative U.
Francuski zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego CERT-FR opublikował wówczas ostrzeżenie dotyczące urządzeń firm Danfoss, Copeland i Dixell. Wskazano, że doszło do licznych przypadków przejęcia kontroli nad systemami odpowiedzialnymi za zdalne zarządzanie instalacjami chłodniczymi.
Specjaliści zwrócili uwagę, że szczególnie narażone są urządzenia, których interfejsy administracyjne pozostają bezpośrednio dostępne przez publiczny Internet. Zagrożenie zwiększają również przestarzałe wersje oprogramowania, znane luki bezpieczeństwa oraz domyślne hasła.
Kolejna fala cyberataków rozpoczęła się w nocy z 1 na 2 listopada i objęła następne państwa europejskie. Incydenty odnotowano zarówno w dużych sieciach supermarketów, jak i w mniejszych przedsiębiorstwach zajmujących się sprzedażą, przetwarzaniem i przechowywaniem żywności.
Niemcy, Belgia i Szwecja. Sklepy ponoszą straty
W Niemczech problemy z instalacjami chłodniczymi wystąpiły między innymi w supermarketach Edeka, Rewe oraz CAP. W miejscowości Lilienthal niedaleko Bremy doszło do zakłócenia działania systemów chłodniczych sklepu Edeka. Według regionalnej stacji NDR właściciel placówki oszacował wartość żywności przeznaczonej do utylizacji na około 63 tys. euro.
W wyniku nieprawidłowego działania urządzeń temperatura przechowywania produktów miała wzrosnąć do około 30 stopni Celsjusza. Konieczne było wycofanie ze sprzedaży między innymi mięsa, nabiału, serów i mrożonek.
Podobne zdarzenia odnotowano w Bawarii. W jednym ze sklepów Edeka w Reisbach przestępcy mieli zdalnie zmienić ustawienia instalacji chłodniczych, podnosząc zadaną temperaturę do 50 stopni Celsjusza. Problemy zgłaszały również inne niemieckie placówki handlowe.
W Belgii cyberataki dotknęły między innymi sklepy Delhaize, Carrefour, Colruyt i Intermarché. Sieć Carrefour potwierdziła, że zakłócenia wystąpiły w 15 spośród około 700 belgijskich placówek. Przedstawiciele przedsiębiorstwa podkreślili jednak, że problemy dotyczyły wybranych urządzeń, a sklepy pozostały otwarte.
Znacznie większą skalę zakłóceń odnotowano w sieci Delhaize, gdzie problemy zgłosiło kilkadziesiąt placówek. Incydenty objęły również sklepy tej sieci w Luksemburgu. W części supermarketów konieczne było wycofanie produktów chłodzonych i mrożonych.
W Szwecji problemy z systemami chłodniczymi dotknęły około 30 sklepów, między innymi należących do sieci ICA i Coop. Według publicznej telewizji SVT część przedsiębiorstw musiała zutylizować żywność wartą miliony koron.
W sklepie ICA w Sjöbo wartość zniszczonych produktów oszacowano na blisko milion koron. Zakłócenia wystąpiły także w magazynie firmy Axfood w Västra Frölunda, gdzie straty związane z koniecznością utylizacji żywności oszacowano na około trzy miliony koron.
Problemy odnotowano również w sklepach Coop w regionie Gävleborg. W jednej z placówek doszło do znacznego przegrzania urządzeń, co doprowadziło do uszkodzenia ich elementów.
Holandia, Portugalia i Włochy. Kolejne przedsiębiorstwa dotknięte atakami
W Holandii dostawca systemów chłodniczych Danfoss potwierdził nieuprawnioną zmianę ustawień temperatury w instalacjach należących do co najmniej 17 przedsiębiorstw. Według publicznego nadawcy NOS poszkodowane zostały przede wszystkim mniejsze sklepy, zakłady mięsne i przedsiębiorstwa zajmujące się magazynowaniem żywności.
Przedstawiciel Danfoss wskazał, że część zaatakowanych urządzeń pozostawała podłączona do niezabezpieczonych sieci i wykorzystywała domyślne hasła. Przedsiębiorstwo wcześniej zalecało klientom odłączenie systemów chłodniczych od publicznego Internetu i stosowanie bezpiecznych metod zdalnego dostępu.
W Portugalii grupa Mosqueteiros potwierdziła cyberatak na urządzenia chłodnicze w siedmiu supermarketach Intermarché. Według przedsiębiorstwa incydent prawdopodobnie dotyczył zewnętrznego dostawcy odpowiedzialnego za zarządzanie instalacjami chłodniczymi.
Firma poinformowała, że podjęto działania mające ograniczyć skutki ataku i przywrócić prawidłowe funkcjonowanie urządzeń. Jednocześnie zapewniła, że zdarzenie nie zakłóciło całego łańcucha dostaw, a obowiązujące wymagania dotyczące bezpieczeństwa żywności zostały zachowane.
We Włoszech incydenty objęły między innymi Sycylię. Jak podała agencja ANSA, Giovanni Arena, przedstawiciel organizacji Federdistribuzione i prezes grupy Arena, poinformował o około 20 placówkach handlowych dotkniętych atakami. Problemy wystąpiły między innymi w prowincjach Katania, Ragusa i Palermo.
Według Areny cyberprzestępcy mieli uzyskiwać dostęp do parametrów systemów chłodniczych za pośrednictwem infrastruktury wykorzystywanej do ich zdalnego monitorowania. Zmiany ustawień prowadziły do wzrostu temperatury i konieczności wycofywania produktów ze sprzedaży.
W jednym ze sklepów Coop w Palermo urządzenia odpowiedzialne za przechowywanie mrożonek przestały działać prawidłowo, a personel był zmuszony zutylizować część zapasów. Policja prowadzi działania mające ustalić sprawców i sprawdzić ewentualne powiązania z incydentami w innych państwach.
W Irlandii operator sieci SuperValu potwierdził zakłócenia działania urządzeń chłodniczych w 13 sklepach. Produkty wymagające chłodzenia zostały czasowo wycofane ze sprzedaży. Przedsiębiorstwo poinformowało później, że przywrócono prawidłowe działanie systemów i rozpoczęto ponowne zaopatrywanie placówek.
Do podobnych zdarzeń doszło również w Estonii i Finlandii. W Estonii cyberatak odnotowano w jednym ze sklepów sieci Selver, gdzie ustawienia temperatury urządzeń chłodniczych miały zostać zmienione do 50 stopni Celsjusza.
W Finlandii zakłócenia wystąpiły w kilku mniejszych sklepach należących do grupy K. Fińskie Centrum Cyberbezpieczeństwa potwierdziło przypadki nieuprawnionej ingerencji w systemy chłodnicze, zaznaczając, że skutki ataków były ograniczone dzięki wcześniejszym działaniom zabezpieczającym.
Prorosyjskie grupy hakerskie przyznają się do ataków. Szwedzki minister apeluje
Szwedzka telewizja SVT poinformowała 4 listopada, że dwie grupy hakerskie o prorosyjskim profilu przypisują sobie część cyberataków na europejskie systemy chłodnicze. Według dziennikarzy ugrupowania opublikowały materiały, w których twierdzą, że uzyskiwały dostęp do urządzeń za pośrednictwem istniejących funkcji zdalnego sterowania.
SVT powołała się również na ustalenia zespołu badawczego Vedere Labs, należącego do firmy Forescout. Specjaliści wskazali, że na całym świecie blisko 13 tys. usług związanych ze zdalnym zarządzaniem systemami chłodniczymi było dostępnych przez publiczny Internet. Znaczną część stanowiły urządzenia wykorzystujące przestarzałe oprogramowanie.
Badacze podkreślili jednak, że nie udało się potwierdzić wszystkich metod uzyskania dostępu ani tożsamości sprawców poszczególnych incydentów.
Samo przyznanie się do cyberataku nie stanowi dowodu sprawstwa. Nie ustalono również, czy wszystkie zdarzenia w Europie zostały przeprowadzone przez te same osoby. Nie ma niezależnego potwierdzenia, że za atakami stoją wskazane grupy prorosyjskie lub że działania były prowadzone na zlecenie rosyjskich władz.
Do sytuacji odniósł się także szwedzki minister obrony cywilnej Carl-Oskar Bohlin. W opublikowanym na platformie X wpisie zaapelował do obywateli, aby ponownie zapoznali się z żółtą broszurą „Om krisen eller kriget kommer”, dotyczącą przygotowania na kryzys lub wojnę.
Minister wskazał, że ostatnie cyberataki na sklepy spożywcze pokazują, jak duże znaczenie dla bezpieczeństwa państwa mają luki w systemach informatycznych. Jego zdaniem współczesne społeczeństwa, coraz bardziej zależne od technologii, stają się jednocześnie podatniejsze na zakłócenia w działaniu podstawowych usług.
Bohlin wezwał przedsiębiorstwa do aktualizowania systemów, usuwania luk bezpieczeństwa i przygotowywania planów zapewniających ciągłość działalności. Zaapelował również do obywateli o utrzymywanie zapasów i przygotowanie się na możliwość samodzielnego funkcjonowania przez co najmniej tydzień.
Szwedzki polityk podkreślił, że zagrożenia cybernetyczne mogą powodować nie tylko straty materialne, lecz także skutki psychologiczne, prowadząc do niepewności i osłabienia poczucia bezpieczeństwa. Zwrócił uwagę, że przygotowanie na sytuacje kryzysowe powinno obejmować zarówno działania instytucji państwowych, jak i przedsiębiorstw oraz samych obywateli.
Minister nie wskazał w swoim wpisie konkretnych sprawców ataków ani nie oskarżył bezpośrednio rosyjskich władz o ich przeprowadzenie.
Unia Europejska reaguje. Polskie służby ostrzegają przedsiębiorców
Na zagrożenie zareagowały również instytucje Unii Europejskiej. W środę, 4 listopada, Komisja Europejska i Agencja Unii Europejskiej ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA) opublikowały wspólne stanowisko dotyczące incydentów wymierzonych w komercyjne systemy chłodnicze.
Instytucje potwierdziły, że od 11 października podobne zdarzenia występowały w różnych państwach członkowskich. Po kolejnej fali ataków z 1 i 2 listopada do skoordynowanych działań włączyły się między innymi Europol, krajowe zespoły reagowania na incydenty komputerowe oraz europejskie struktury odpowiedzialne za zarządzanie kryzysami cybernetycznymi.
Wspólne działania mają służyć wymianie informacji, ograniczaniu podatności systemów i wspieraniu przedsiębiorstw, których infrastruktura może być narażona na podobne incydenty.
W Polsce już 3 listopada Główny Inspektorat Sanitarny opublikował ostrzeżenie dotyczące zagrożeń dla infrastruktury chłodniczej wykorzystywanej w przemyśle spożywczym. Wskazano, że nieuprawniona ingerencja w systemy sterowania może doprowadzić do przerwania łańcucha chłodniczego, zniszczenia produktów oraz zagrożenia dla zdrowia konsumentów.
Inspektorat zalecił przedsiębiorcom regularne sprawdzanie rzeczywistej temperatury urządzeń za pomocą niezależnych termometrów. Samo kontrolowanie elektronicznych wskazań systemu może okazać się niewystarczające, jeżeli cyberprzestępcy uzyskali dostęp również do urządzeń odpowiedzialnych za monitoring temperatury.
Podobne zalecenia przedstawiło Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości w swoim wpisie na platformie X. Policja zaapelowała do przedsiębiorców o sprawdzenie, czy sterowniki chłodnicze i panele administracyjne nie są bezpośrednio dostępne z publicznych adresów IP. Funkcjonariusze zalecają również zmianę haseł, aktualizowanie oprogramowania oraz instalowanie najnowszych poprawek bezpieczeństwa udostępnianych przez producentów urządzeń.
Szczególnego znaczenia nabiera zabezpieczenie systemów wykorzystywanych w przedsiębiorstwach spożywczych i placówkach medycznych. Nieuprawniona zmiana temperatury może doprowadzić nie tylko do strat finansowych, lecz także do zniszczenia leków, materiałów biologicznych lub produktów przeznaczonych do spożycia.
W przypadku wykrycia nieprawidłowości przedsiębiorcy powinni zabezpieczyć informacje o incydencie, skontaktować się z odpowiednimi służbami i sprawdzić, czy przechowywane produkty nadal spełniają wymagania bezpieczeństwa.
Cyberataki na chłodnie w Polsce pozostają przedmiotem działań policji, a służby kontynuują współpracę z zagranicznymi partnerami. Nie ustalono publicznie, czy wszystkie incydenty zgłaszane w poszczególnych państwach są ze sobą bezpośrednio powiązane.
Unijny komisarz do spraw rolnictwa Christophe Hansen ocenił, że ataki stanowią próbę zakłócenia łańcuchów dostaw żywności i podważenia zaufania konsumentów. Jednocześnie zaznaczył, że obecna skala zdarzeń nie oznacza zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego całej Europy.


