W piątek 23 stycznia 2026 r. około godziny 14:00 na Mokotowie, w alei Polski Walczącej na wysokości ul. Batalionu AK „Bałtyk”, doszło do dachowania jeepa po uderzeniu w elementy infrastruktury drogowej; kierujący nie odniósł obrażeń.
Do zdarzenia doszło na szerokim odcinku alei Polski Walczącej, gdzie jezdnia ma pięć pasów ruchu oraz dodatkowe pasy przystankowe dla autobusów. W tym rejonie zwykle nie ma dużego natężenia ruchu.






Jak przekazał aspirant Kamil Sobótka ze stołecznej policji, przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze i utrata panowania nad pojazdem. Z naszych obserwacji na miejscu wynika, że mocno przerobiony do jazdy terenowej Jeep jechał od strony Trasy Siekierkowskiej, kiedy wpadł w poślizg.






Pojazd uderzył w pryzmę śniegu, a następnie – przewracając się na bok – uderzył w lampę oświetlenia ulicznego i sygnalizator, co spowodowało wyłączenie się sygnalizacji na skrzyżowaniu. Kierujący był trzeźwy i miał uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Ponieważ nic nikomu się nie stało, strażacy postawili auto na koła i odholowali wrak na bok.



