Drift na konto wujka. Skradzione tablice i wypożyczone BMW zabezpieczone przez policję

Interwencje

24-letni mężczyzna został zatrzymany po tym, jak strażnicy miejscy zauważyli go podczas podmieniania tablic rejestracyjnych w samochodzie zaparkowanym przy Parku Skaryszewskim w Warszawie. Mężczyzna tłumaczył, że chciał driftować, ale zamierzał uniknąć odpowiedzialności, wykorzystując tablice należące rzekomo do jego wujka. Policyjna kontrola wykazała jednak, że tablice pochodziły z kradzieży, samochód należał do wypożyczalni, a 24-latek miał odebrane uprawnienia do kierowania pojazdami.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 października, na warszawskiej Pradze-Południe. Funkcjonariusze z VII Oddziału Terenowego Straży Miejskiej, patrolując okolice Parku Skaryszewskiego, zwrócili uwagę na młodego mężczyznę, który zachowywał się nerwowo przy zaparkowanym samochodzie marki BMW. Strażnicy zauważyli, że 24-latek podmieniał tablice rejestracyjne pojazdu.

Na widok funkcjonariuszy mężczyzna odrzucił jedną z tablic i próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Strażnicy miejscy uniemożliwili mu odejście i rozpoczęli interwencję. Zapytany o powód wymiany tablic rejestracyjnych 24-latek przedstawił nietypowe wyjaśnienie.

Mężczyzna stwierdził, że zamierzał „podriftować” samochodem, czyli celowo wprowadzać go w poślizg. Ponieważ wiedział, że takie zachowanie jest karalne, chciał uniknąć odpowiedzialności, wykorzystując tablice rejestracyjne należące do swojego wujka. Według jego relacji krewny miał mu je wcześniej pożyczyć.

Wyjaśnienia 24-latka wzbudziły podejrzenia strażników miejskich, którzy wezwali na miejsce policję. Funkcjonariusze przeprowadzili dalsze czynności, podczas których ujawnili kolejne nieprawidłowości. Okazało się, że samochód nie należał do zatrzymanego mężczyzny, lecz był własnością wypożyczalni. Co więcej, tablice rejestracyjne, które próbował zamontować, pochodziły z kradzieży.

Policjanci ustalili również, że 24-latek miał wcześniej odebrane uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Mężczyzna został zatrzymany, natomiast BMW zabezpieczono i przewieziono na policyjny parking.

Od 30 marca 2026 roku obowiązują przepisy zakazujące celowego wprowadzania pojazdu w poślizg na drodze publicznej. Za takie wykroczenie przewidziano grzywnę w wysokości co najmniej 1500 złotych, 10 punktów karnych oraz zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. W przypadku 24-latka do planowanego driftowania jednak nie doszło.

Zobacz wideo

Podobne artykuły