Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Łodzi zatrzymali 23-letnią obywatelkę Ukrainy podejrzaną o udział w procederze wykorzystującym około 130 fikcyjnych spółek. Według ustaleń śledczych za pośrednictwem tych podmiotów zarejestrowano blisko 11,5 tys. oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcom. Dokumenty miały służyć do uzyskiwania wiz i przekraczania polskiej granicy niezgodnie z ich faktycznym przeznaczeniem.
23-latka została zatrzymana 26 września podczas wjazdu do Polski. Działania przeprowadzono na polecenie Prokuratury Okręgowej w Łodzi, która prowadzi śledztwo wspólnie z funkcjonariuszami Placówki Straży Granicznej w Łodzi. Według zgromadzonego materiału kobieta miała współuczestniczyć w organizowaniu procederu. Na co dzień przebywała na Ukrainie i jedynie okazjonalnie przyjeżdżała do Polski.
Po zatrzymaniu została doprowadzona do Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Usłyszała zarzuty organizowania innym osobom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom oraz wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Chodzi o czyny z art. 264 § 3 w zbiegu z art. 272 Kodeksu karnego. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Śledztwo rozpoczęło się od sprawy dotyczącej nieskładania sprawozdań finansowych przez jedną ze spółek. Prokuratura ustaliła, że podmiot nie wykazywał żadnych obrotów, a jednocześnie deklarował zatrudnianie setek pracowników. Dalsze czynności doprowadziły śledczych do kolejnych powiązanych ze sobą podmiotów. Według Prokuratury Okręgowej w Łodzi na terenie całego kraju zarejestrowano łącznie około 130 spółek, które faktycznie nie prowadziły działalności gospodarczej.
Spółki zakładano elektronicznie przy użyciu profili zaufanych. Cudzoziemcy wykorzystywani do ich tworzenia mieli legalnie przyjeżdżać do Polski, między innymi w związku z ubieganiem się o pobyt czasowy. Zakładali na swoje dane profile zaufane, rachunki bankowe i numery telefonów, po czym przekazywali dostęp do nich organizatorom procederu i wyjeżdżali z kraju. Następnie na dane fikcyjnych przedsiębiorstw składano w powiatowych urzędach pracy oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcom.
Prokuratura podała, że w ten sposób wystawiono dokładnie 11 485 fałszywych oświadczeń. Dokumenty tworzyły pozory legalnego zatrudnienia i mogły być wykorzystywane zarówno jako podstawa do przekroczenia polskiej granicy, jak i do uzyskania wiz pracowniczych. Według ustaleń śledczych za zakup pojedynczego takiego oświadczenia wystarczyło zapłacić równowartość około 100 zł.
Pierwsze zatrzymania w tej sprawie przeprowadzono w maju 2026 roku. Funkcjonariusze zatrzymali 45-letnią obywatelkę Ukrainy, 38-letnią obywatelkę Polski oraz 41-letniego obywatela Białorusi. Dwie osoby ujęto na przejściu granicznym Kuźnica Białostocka–Bruzgi, a trzecią na terenie Gdańska. Wytypowanie podejrzanych było możliwe między innymi dzięki analizie przepływów finansowych na rachunkach bankowych związanych ze spółkami.
Cała trójka usłyszała zarzuty organizowania cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom oraz wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Sąd zastosował wobec zatrzymanych tymczasowe aresztowanie. Zgodnie z informacją Prokuratury Okręgowej w Łodzi za zarzucane im czyny może grozić do ośmiu lat pozbawienia wolności. Zatrzymanie 23-latki jest kolejnym etapem prowadzonego postępowania. Śledztwo nadal ma charakter rozwojowy i służby nie wykluczają następnych zatrzymań.


