Do Sądu Rejonowego w Przasnyszu trafił akt oskarżenia w sprawie kilkudziesięciu oszustw na szkodę Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Prokuratura objęła nim 25 osób – 16 mężczyzn i 9 kobiet, mieszkańców Różana i okolic. Śledczy zarzucają oskarżonym między innymi oszustwa, pomocnictwo do oszustwa, fałszowanie dokumentów, posługiwanie się nimi oraz składanie fałszywych zeznań.
Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu. Jak przekazała Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, sprawa dotyczyła mechanizmu pozwalającego uniknąć opłat za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdów mechanicznych.
„W Prokuraturze Rejonowej w Przasnyszu zakończyliśmy śledztwo w sprawie kilkudziesięciu oszustw na szkodę Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Aktem oskarżenia objęliśmy 25 osób. Przedstawiliśmy łącznie 56 zarzutów, które dotyczą popełnienia oszustwa [art. 286 §1 k.k.], pomocnictwa do oszustwa [art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 286 §1 k.k.], fałszowania dokumentów i posługiwania się nimi [art. 270 §1 k.k.] oraz składania fałszywych zeznań [art. 233 §1 k.k.]” – przekazała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Przasnyszu 29 maja 2026 roku. Obejmuje 25 osób, wśród których są mieszkańcy Różana i okolic. Według ustaleń prokuratury część z nich została wcześniej obciążona przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opłatą za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu mechanicznego.
Z komunikatu prokuratury wynika, że osoby objęte sprawą miały zawierać fikcyjne umowy sprzedaży pojazdów z podstawionym kupującym. W ten sposób miały doprowadzać do anulowania kar nałożonych przez UFG i przeniesienia ich na osobę określaną jako „słup”.
„Osoby te, aby uniknąć konieczności zapłaty kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia, zawarły fikcyjne umowy sprzedaży pojazdów z podstawionym kupującym, tzw. „słupem”. W ten sposób uwolniły się od obowiązku uiszczenia nałożonej na nie opłaty. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny anulował nałożone na nich kary i obciążył nimi „słupa”” – wskazała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Egzekucja wobec podstawionej osoby była bezskuteczna, ponieważ nie miała ona majątku. W konsekwencji postępowania egzekucyjne były umarzane, a Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nie odzyskiwał pieniędzy wynikających z kar za brak ubezpieczenia.
Właścicielom pojazdów prokuratura zarzuca oszustwa. Osoby, które miały im pomagać, usłyszały zarzuty pomocnictwa do oszustwa. W tej grupie znaleźli się także prowadzący miejscowe biuro ubezpieczeń.
Mężczyzna, który według śledczych pełnił rolę „słupa”, usłyszał 15 zarzutów pomocnictwa do oszustwa. Wobec niego w toku sprawy stosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
„UFG poniósł łączną szkodę w wysokości 75.440 zł. Spośród 25 oskarżonych, tylko dwie osoby przyznały się do popełnienia zarzucanych im czynów. W sprawie stosowaliśmy środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji wobec oskarżonego pełniącego rolę „słupa”” – przekazała Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
O dalszym przebiegu sprawy zdecyduje Sąd Rejonowy w Przasnyszu.


