Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów wyszedł na jaw podczas kontroli drogowej w Glinojecku w powiecie ciechanowskim. Policjanci zatrzymali 60-letniego kierowcę Renault, który poruszał się ulicą Płocką bez włączonych świateł mijania. Podczas sprawdzania danych mężczyzny okazało się, że nie powinien w ogóle prowadzić samochodu. Mieszkaniec powiatu mławskiego miał bowiem obowiązujący zakaz wydany przez Sąd Rejonowy w Mławie. Teraz grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 października, około godz. 7.30 na ulicy Płockiej w Glinojecku. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie zauważyli samochód osobowy marki Renault, którego kierowca nie miał włączonych świateł mijania. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli drogowej.
Za kierownicą siedział 60-letni mieszkaniec powiatu mławskiego. Podczas sprawdzania jego danych w policyjnych systemach informatycznych funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna ma obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, orzeczony przez Sąd Rejonowy w Mławie.
– Mężczyzna usłyszał zarzut złamania zakazu sądowego, za co kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności – poinformowała podkom. Magda Sakowska z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.
Za wykroczenie związane z brakiem włączonych świateł kierowca został pouczony. Znacznie poważniejsze konsekwencje grożą mu za niestosowanie się do orzeczenia sądu. Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego przestępstwo to jest zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Jeśli zakaz dotyczył prowadzenia pojazdów mechanicznych, w razie skazania 60-latkowi grozi również co do zasady dożywotni zakaz prowadzenia takich pojazdów. Sąd może odstąpić od jego orzeczenia jedynie w wyjątkowych okolicznościach. Przepisy przewidują ponadto obowiązkowe świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policja nie przekazała, z jakiego powodu Sąd Rejonowy w Mławie wcześniej zakazał 60-latkowi prowadzenia pojazdów ani na jaki okres wydano orzeczenie. Mężczyzna ponownie odpowie przed sądem. O zdarzeniu ciechanowscy policjanci poinformowali w poniedziałek, 2 listopada.


