W czwartek, 30 lipca, na ulicach Warszawy rozpocznie się zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego oraz Rady m.st. Warszawy. Akcję organizuje Stołeczna Operacja Referendalna “SOR”.
Jak zapowiada inicjator przedsięwzięcia Maciej Wilk, dokumenty potrzebne do rozpoczęcia zbiórki zostały już przygotowane. Od czwartku wolontariusze mają pojawić się we wszystkich dzielnicach Warszawy. Osoby zbierające podpisy będzie można rozpoznać między innymi po pomarańczowych kamizelkach.
Organizatorzy będą mieli 60 dni na zebranie około 132 tysięcy prawidłowych podpisów mieszkańców stolicy posiadających prawo wyborcze. Zgodnie z ustawą o referendum lokalnym wniosek musi poprzeć co najmniej 10 procent osób uprawnionych do głosowania na terenie gminy.
Inicjatorzy zarzucają władzom Warszawy między innymi nieprawidłowy nadzór nad miejskimi instytucjami, zwężanie dróg, rozrost administracji, problemy z realizacją inwestycji oraz niewystarczające – w ich ocenie – zaangażowanie prezydenta w sprawy miasta. Jednym z impulsów do rozpoczęcia akcji była sytuacja związana ze Szpitalem Południowym. Są to zarzuty formułowane przez organizatorów inicjatywy, a nie ustalenia właściwych organów.
Samo zebranie wymaganej liczby podpisów nie oznacza automatycznego odwołania prezydenta. Podpisy zostaną najpierw zweryfikowane, a dopiero po ich zatwierdzeniu będzie mogło zostać zarządzone referendum, podczas którego mieszkańcy zdecydują o dalszym sprawowaniu funkcji przez Rafała Trzaskowskiego oraz o przyszłości Rady Warszawy.
Podobne referendum odbyło się w stolicy w 2013 roku i dotyczyło odwołania ówczesnej prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Głosowanie zostało uznane za nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji – do urn poszło wówczas 25,69 procent osób uprawnionych.


