W środę po południu w centrum Warszawy doszło do pożaru miejskiego autobusu linii 507. Zdarzenie miało miejsce około godziny 16:52 w Alejach Jerozolimskich 45. Ogień pojawił się w komorze silnika pojazdu.
Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej. Jeszcze przed ich przyjazdem sytuację opanował kierowca autobusu, który użył gaśnic proszkowych. Dzięki jego szybkiej reakcji płomienie nie rozprzestrzeniły się na pozostałą część pojazdu, a pożar został przygaszony.
Po dotarciu na miejsce strażacy zabezpieczyli teren działań oraz dokładnie sprawdzili autobus kamerą termowizyjną. Celem było wykluczenie ukrytych zarzewi ognia, zwłaszcza w rejonie komory silnika, gdzie doszło do zapłonu. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.

Na czas akcji służb występowały utrudnienia w ruchu. Zablokowane były dwa pasy jezdni, co w godzinach popołudniowego szczytu mogło powodować korki w rejonie centrum miasta.
To kolejny w ostatnim czasie pożar autobusu tego modelu marki Solbus. Kilka dni wcześniej pojazd obsługujący inną linię spłonął w alei Stanów Zjednoczonych. Seria podobnych zdarzeń może budzić pytania o stan techniczny tych autobusów oraz o konieczność dodatkowych kontroli pojazdów pozostających w ruchu.
Przyczyny pożaru autobusu linii 507 będą wyjaśniane.


