Kominiarki, piła elektryczna i heroina. Dwóch mężczyzn zatrzymanych w Warszawie

Interwencje

Policjanci z Bemowa zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 37 i 38 lat podejrzanych o kradzież katalizatora z samochodu stojącego na opuszczonej działce przy ul. Powstańców Śląskich. Przy zatrzymanych funkcjonariusze znaleźli narzędzia mogące służyć do demontażu części samochodowych, a przy 37-latku również heroinę. Śledczy powiązali obu mężczyzn także z usiłowaniem kradzieży katalizatora na Targówku.

Do zdarzenia doszło pod koniec września. Policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Bemowo prowadzili działania w rejonie opuszczonej działki przy ul. Powstańców Śląskich. Z ustaleń operacyjnych wynikało, że jeden z podejrzewanych mężczyzn niósł dużą i ciężką torbę, w której mogły znajdować się skradzione części samochodowe. Niedługo później funkcjonariusze zauważyli dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisowi przy ul. Jana Olbrachta.

Podczas legitymowania 37- i 38-latek mieli być wyraźnie zdenerwowani. Policjanci znaleźli przy starszym z nich heroinę zawiniętą w folię aluminiową. Zabezpieczyli również zestaw narzędzi do demontażu części samochodowych, kominiarki, rękawice robocze, latarki, piłę elektryczną, brzeszczoty, klucze nasadowe oraz narzędzia służące do odcinania drutu.

Na opuszczoną działkę skierowano drugi patrol. W zaroślach policjanci odnaleźli katalizator, którego rozmiar wskazywał, że został wymontowany z samochodu dostawczego. Początkowo żaden z zatrzymanych nie przyznawał się do kradzieży. Do działań włączono psa służbowego, który podjął trop przy miejscu ukrycia katalizatora i doprowadził przewodnika bezpośrednio do obu mężczyzn.

Mężczyzna z zasłoniętą twarzą siedzi w ciemnym wnętrzu pojazdu, z rękami za plecami.
fot. KRP IV — Bemowo, Wola

37- i 38-latek zostali zatrzymani i trafili do policyjnej celi w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa IV. W toku dalszego postępowania funkcjonariusze ustalili, że obaj mają również związek z usiłowaniem kradzieży katalizatora na warszawskim Targówku.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży oraz usiłowania kradzieży, których mieli dopuścić się wspólnie i w porozumieniu. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności. 37-latek odpowie dodatkowo za posiadanie środków odurzających. Według policji zarzuty wobec niego przedstawiono w warunkach recydywy, co może pozwolić sądowi na zwiększenie wymiaru kary o połowę.

Prokurator Rejonowy Warszawa-Wola zastosował wobec obu podejrzanych dozór policyjny. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Zobacz wideo

Podobne artykuły