51-letni mieszkaniec Serocka odpowie za kradzież rozbójniczą po zdarzeniu w jednym z miejscowych marketów. Według policji mężczyzna ukradł kilka butelek alkoholu, a gdy interweniował pracownik ochrony, zaczął go szarpać i odpychać, a następnie rozpylił mu w twarz gaz pieprzowy.
Do zdarzenia doszło we wrześniu w jednym z marketów spożywczych w Serocku. Jak przekazała Komenda Powiatowa Policji w Legionowie, mężczyzna wziął z półki kilka butelek alkoholu, schował je do plecaka i próbował wyjść ze sklepu bez płacenia.
Za 51-latkiem ruszył pracownik ochrony, który chciał odzyskać skradziony towar. Mężczyzna zaczął szarpać i odpychać ochroniarza, a następnie rozpylił mu w twarz gaz pieprzowy. Po zdarzeniu uciekł ze sklepu, pozostawiając skradziony wcześniej alkohol.


W Komisariacie Policji w Serocku złożono zawiadomienie o przestępstwie. Funkcjonariusze przesłuchali świadków i przeanalizowali nagrania z monitoringu. Na tej podstawie ustalili personalia podejrzanego oraz miejsce jego pobytu. Podczas zatrzymania 51-latka policjanci znaleźli również przedmioty, które miały pomóc w powiązaniu go ze zdarzeniem.
Mieszkaniec Serocka został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Legionowie. Usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej, a także zarzut związany z obrażeniami odniesionymi przez pokrzywdzonego, skutkującymi rozstrojem zdrowia trwającym ponad siedem dni.
Prokurator zastosował wobec podejrzanego policyjny dozór. 51-latek musi osobiście stawiać się w jednostce policji. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Legionowie, mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.


