Poważne nieprawidłowości podczas głosowania nad budżetem obywatelskim na 2027 rok w gminie Leszno, w powiecie warszawskim zachodnim. Część mieszkańców odkryła, że ktoś oddał głosy, wykorzystując ich dane osobowe bez ich wiedzy. Urzędnicy wykryli również podejrzaną aktywność w systemie internetowym oraz nieprawidłowości na papierowych kartach do głosowania. Wójt Grzegorz Banaszkiewicz zdecydował o unieważnieniu całego głosowania.
Mieszkańcy wybierali projekty od 1 do 30 września. Wyniki miały zostać ogłoszone najpóźniej 15 października, jednak zamiast nich pojawiła się informacja o unieważnieniu głosowania. Decyzję wójt podjął już 12 października, wydając zarządzenie nr 147/2026.
Sprawa wyszła na jaw, gdy do urzędu zaczęły zgłaszać się osoby, które nie mogły oddać głosu przez internet. System informował je, że na ich dane został już zarejestrowany głos, choć mieszkańcy zapewniali, że wcześniej nie uczestniczyli w głosowaniu. Zespół ds. Budżetu Obywatelskiego wykrył także serie głosów oddawanych w bardzo krótkich odstępach czasu z tego samego adresu IP, na te same projekty. Wzbudziło to podejrzenia dotyczące prawidłowości całego procesu.
Nieprawidłowości ujawniono również podczas kontroli papierowych kart do głosowania. Stwierdzono między innymi brak wymaganych podpisów, niezgodności dotyczące danych głosujących oraz rozbieżności między kartami a informacjami zapisanymi w systemie elektronicznym. W uzasadnieniu decyzji o unieważnieniu głosowania wskazano na bezprawne wykorzystanie danych osobowych mieszkańców w celu wpłynięcia na jego wyniki.
Ze względu na skalę wykrytych nieprawidłowości unieważniono całe głosowanie, obejmujące zarówno głosy internetowe, jak i papierowe. Nie wiadomo jeszcze, ile dokładnie głosów oddano nieprawidłowo ani kto mógł wykorzystywać dane mieszkańców bez ich zgody. Samo wykrycie wielu głosów z jednego adresu IP nie przesądza o oszustwie, jednak w połączeniu z pozostałymi ustaleniami wzbudziło poważne wątpliwości dotyczące wiarygodności wyników.
W tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego mieszkańcy mieli zdecydować o rozdysponowaniu 110 tysięcy złotych. Z tej kwoty 80 tysięcy przeznaczono na projekty inwestycyjno-remontowe, a 30 tysięcy na pozostałe przedsięwzięcia. Wśród zgłoszonych propozycji znalazły się między innymi doposażenie placu zabaw w Zaborówku, utworzenie strefy sportowej, organizacja wydarzeń teatralnych oraz bezpłatne wsparcie psychologiczne dla dzieci i młodzieży.
Na razie nie wiadomo, czy głosowanie zostanie powtórzone ani w jaki sposób rozdysponowane zostaną środki przeznaczone na zwycięskie projekty. Unieważnienie wyników oznacza, że mieszkańcy nie poznali rozstrzygnięcia tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego. Sprawa rodzi również pytania o bezpieczeństwo danych osobowych wykorzystywanych podczas głosowania oraz skuteczność mechanizmów zabezpieczających przed oddawaniem głosów w cudzym imieniu.


