Prokuratura Okręgowa w Siedlcach wspólnie z Placówką Straży Granicznej w Terespolu prowadzi śledztwo dotyczące ujawnienia ponad 40 kg mefedronu przewożonego w samochodzie zatrzymanym do kontroli na autostradzie A2. Kierowca pojazdu został zatrzymany, usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości substancji psychotropowej, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Z przekazanych informacji wynika, że działania rozpoczęły się 26 stycznia 2026 roku. Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Terespolu wraz z funkcjonariuszami Lubelskiego Urzędu Celno–Skarbowego w Białej Podlaskiej prowadzili czynności służbowe na autostradzie A2. W ich trakcie zatrzymano do kontroli samochód marki Peugeot 3008 z białoruskimi tablicami rejestracyjnymi w celu sprawdzenia legalności pochodzenia auta. Jak wskazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Bartłomiej Świderski, funkcjonariusze „zatrzymali do kontroli drogowej pojazd m-ki Peugeot 3008 z białoruskimi tablicami rejestracyjnymi”.
Podczas kontroli zdemontowano prawe przednie nadkole pojazdu. W tym miejscu ujawniono pozafabryczną skrytkę zamkniętą metalową klapką. Po jej zdemontowaniu w schowku znaleziono 40 zamkniętych woreczków foliowych z krystaliczną substancją. Zabezpieczony materiał sprawdzono testerem narkotykowym, a wynik wskazał, że była to substancja psychotropowa – mefedron (4-MMC). Następnie narkotyk poddano ważeniu. W komunikacie prokuratury podano, że w skrytce było ponad 40 kg mefedronu. Rzecznik prokuratury podkreślił w informacji, że „Okazało się, że w pozafabrycznej skrytce znajdowało się ponad 40 kg tego narkotyku, którego czarnorynkowa wartość wynosi ponad 2,5 mln zł.” Na miejscu zatrzymano kierowcę pojazdu – 29-letniego Ilyę R.
Dwa dni później, 28 stycznia 2026 roku, prokurator Prokuratury Okręgowej w Siedlcach przedstawił zatrzymanemu zarzut posiadania znacznej ilości substancji psychotropowej w postaci mefedronu (4_MMC) w ilości 41,8 kg brutto – czyn kwalifikowany jako przestępstwo z art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Podczas przesłuchania Ilya R. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Tego samego dnia sąd zdecydował o zastosowaniu najsurowszego środka zapobiegawczego. Jak przekazał Bartłomiej Świderski, „Sąd Rejonowy w Siedlcach, uwzględniając wniosek prokuratora w tym zakresie, postanowił o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres 3 miesięcy.” W komunikacie wskazano również, że przestępstwo zarzucane podejrzanemu jest zagrożone karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat.



