55-letnia kierująca Seatem uderzyła w zaparkowanego Opla w Samogoszczy (pow. garwoliński). Początkowo zapewniała właściciela auta, że poczeka na sporządzenie wspólnego oświadczenia, jednak gdy mężczyzna poszedł po dokumenty, uciekła z miejsca zdarzenia. Policjanci odnaleźli kobietę, a badanie wykazało 3 promile alkoholu w jej organizmie.
Do kolizji doszło w poniedziałek, 28 września. Kierująca Seatem uderzyła w zaparkowanego Opla. W zdarzeniu nikt nie został ranny. Uczestnicy uzgodnili, że sporządzą wspólne oświadczenie dotyczące kolizji.
Właściciel uszkodzonego samochodu poszedł do domu po potrzebne dokumenty. Kobieta miała zapewnić go, że pozostanie na miejscu. Kiedy mężczyzna wrócił, kierującej Seatem już nie było. Na miejsce wezwana została policja.
Funkcjonariusze po krótkim czasie odnaleźli i zatrzymali 55-letnią mieszkankę powiatu ryckiego. Badanie wykazało, że miała aż 3 promile alkoholu w organizmie. Policjanci przeprowadzili również badanie retrospektywne, które ma pozwolić na ustalenie poziomu alkoholu w organizmie kobiety jeszcze w chwili kolizji.
55-latka usłyszała zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i przyznała się do winy. Za to przestępstwo grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności.


