Do niecodziennego i skrajnie niebezpiecznego incydentu doszło w czwartek, 12 marca, około godziny 21:30 w al. Piłsudskiego w Markach (pow. wołomiński). Jak wynika z relacji naszego Czytelnika, młody mężczyzna miał najpierw uczepić się tyłu jadącego autobusu linii 140 w kierunku Warszawy, a następnie wspiąć się na dach pojazdu, po którym chodził i się kładł, podczas gdy autobus cały czas pozostawał w ruchu.
Według przekazanej relacji obok autobusu biegły też inne osoby, prawdopodobnie znajomi mężczyzny. W pewnym momencie jego zachowanie stało się jeszcze bardziej ryzykowne – wykonywał gwałtowne ruchy, które mogły sugerować próbę zeskoczenia z jadącego pojazdu.
Opisane zachowanie to przykład tzw. „bus surfingu”, czyli podróżowania na zewnętrznych elementach pojazdu lub na jego dachu. Tego typu wybryki są skrajnie niebezpieczne – grożą upadkiem pod koła autobusu, uderzeniem w elementy infrastruktury drogowej albo wypadnięciem na jezdnię w trakcie jazdy. Zagrożenie dotyczy nie tylko samego sprawcy, ale również kierowcy, pasażerów i innych uczestników ruchu.









Policja podkreśla również, że reaguje na zachowania niezgodne z prawem w ruchu drogowym, zwłaszcza wtedy, gdy mogą doprowadzić do tragedii.
W przypadku zdarzenia z Marek nie otrzymaliśmy informacji, by na miejsce została wezwana policja. Wszystko wskazuje też na to, że sam kierowca autobusu mógł nie wiedzieć, że na zewnątrz pojazdu znajduje się nieuprawniona osoba. Przy tego typu incydentach kierujący ma bardzo ograniczoną możliwość zauważenia tego, co dzieje się bezpośrednio za autobusem lub na jego dachu.
Nie ma na razie informacji, kim był mężczyzna ani czy jego zachowanie miało związek z zakładem lub próbą popisania się przed znajomymi. Taki scenariusz jest jednak jedną z możliwych przyczyn podobnych incydentów, zwłaszcza że „bus surfing” bywa kojarzony z niebezpiecznymi wyzwaniami i nagraniami publikowanymi później w mediach społecznościowych.
Niezależnie od motywacji, wejście na dach jadącego autobusu i poruszanie się po nim należy traktować jako zachowanie skrajnie nieodpowiedzialne. W sytuacji, gdy pojazd jest w ruchu, nawet jeden nagły manewr, hamowanie albo nierówność nawierzchni może doprowadzić do śmiertelnego wypadku.


