W nocy z 28 na 29 marca 2026 roku ponownie zdewastowano fotoradar przy Alejach Jerozolimskich na wysokości numeru 239. Obudowa urządzenia nosi ślady wielokrotnych uderzeń tępym narzędziem. Do zniszczenia doszło mimo zainstalowanego monitoringu, a o całym incydencie policja dowiedziała się dopiero po pytaniach redakcji, ponieważ wcześniej nikt nie zgłosił uszkodzenia.
Na miejscu widać wyraźne ślady kolejnego celowego ataku na urządzenie. Uszkodzona została obudowa fotoradaru, na której widoczne są liczne wgniecenia i ślady mocnych uderzeń. Z ustaleń wynika, że maszyna została zniszczona mimo dodatkowych zabezpieczeń w postaci monitoringu. Szczególnie zwraca uwagę fakt, że nikt wcześniej nie zauważył uszkodzenia lub nie poinformował o nim odpowiednich służb.






W chwili, gdy zaczęliśmy pytać o sprawę, na miejscu nie było nikogo z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Policjanci również nie prowadzili tam wcześniej żadnych działań, ponieważ – jak ustaliliśmy – nie otrzymali zgłoszenia o dewastacji. Oznacza to, że kolejne uszkodzenie jednego z najbardziej znanych fotoradarów w Warszawie przez pewien czas pozostawało poza reakcją służb i zarządcy systemu.



To kolejny przypadek zniszczenia tego urządzenia, które od początku budzi duże zainteresowanie kierowców i odnotowuje wysoką liczbę wykroczeń. Fotoradar przy Alejach Jerozolimskich 239 został uruchomiony 14 listopada 2024 roku. Już w pierwszych tygodniach działania zarejestrował tysiące przekroczeń prędkości, szybko stając się jednym z najbardziej aktywnych punktów kontroli w Warszawie.
Pierwszy poważny atak na urządzenie ujawniono na początku lutego 2025 roku. Wówczas fotoradar został uszkodzony i trafił do naprawy. Po ponownym montażu w kwietniu 2025 roku działał bardzo krótko, bo jeszcze tej samej nocy ponownie został zdewastowany. Po kolejnej przerwie wrócił na miejsce 23 grudnia 2025 roku, tym razem już z dodatkowym monitoringiem. Nie uchroniło go to jednak przed następnym atakiem – w nocy z 2 na 3 stycznia 2026 roku urządzenie oblano farbą.
Najnowsza dewastacja pokazuje, że także dodatkowe zabezpieczenia nie zatrzymały sprawców. Fotoradar przy Alejach Jerozolimskich 239 od momentu uruchomienia był już wielokrotnie naprawiany, ponownie montowany i ponownie niszczony. Tym razem szczególnie istotne będzie ustalenie, czy monitoring zarejestrował sprawcę oraz dlaczego informacja o uszkodzeniu nie trafiła wcześniej ani do policji, ani do innych służb.



