W poniedziałek, 19 stycznia 2026 roku, na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej na Pradze-Południe doszło do tragicznego wypadku. Poszkodowany w zdarzeniu pięcioletni chłopiec zmarł w szpitalu.
Do wypadku doszło po zderzeniu dwóch samochodów osobowych – toyoty jadącej ul. Grochowską oraz forda poruszającego się ul. Zamieniecką. Według wstępnych ustaleń ford podczas wykonywania manewru miał nie ustąpić pierwszeństwa, co doprowadziło do zderzenia. Po uderzeniu Toyota dachowała, a następnie wpadła w rejon przejścia dla pieszych, gdzie znajdowały się osoby oczekujące na możliwość przejścia.
W wyniku zdarzenia rannych zostało łącznie kilka osób, w tym piesi. Dziecko było reanimowane na miejscu, a następnie przewiezione do Szpitala Dziecięcego przy ul. Niekłańskiej. Placówka poinformowała, że mimo podjętych działań chłopca nie udało się uratować.















Na miejscu pracowały liczne siły i środki: zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja. W działaniach brał udział także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Czynności prowadzono pod nadzorem prokuratora, z udziałem biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków.
Decyzją prokuratora kierowcy obu pojazdów zostali zatrzymani. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia, w tym przebieg zderzenia oraz to, jak doszło do wjechania pojazdu w rejon przejścia dla pieszych.
Wypadek spowodował poważne utrudnienia w ruchu w rejonie skrzyżowania Grochowskiej i Zamienieckiej oraz w okolicach placu Szembeka. Większość linii komunikacji miejskiej kursowała objazdami, a kierowcy musieli liczyć się z korkami i czasowym wstrzymywaniem przejazdu w trakcie pracy służb.
“Informacja dotycząca wypadku, do którego doszło dzisiaj (19 stycznia) na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej. Kierowcy zatrzymani. Kilkanaście minut po godzinie 15.00 Policja otrzymała informację o zdarzeniu drogowym z udziałem dwóch pojazdów na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej. Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie. Doszło do zderzenia obu pojazdów, w wyniku którego Toyota została wytrącona ze swojego pasa ruchu i uderzyła w grupę osób oczekujących przed przejściem dla pieszych. Poszkodowane zostały 4 osoby, w tym 6-letnie dziecko. Niestety, pomimo zaangażowania ratowników i lekarzy życia 6-letniego chłopca nie udało się uratować. W szpitalu pomocy udzielono trzem kobietom. Zarówno kierująca Fordem kobieta, jak i prowadzący Toyotę mężczyzna zostali przebadani na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Byli trzeźwi. Pod nadzorem prokuratora na miejscu zdarzenia prowadzone są oględziny z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego. Decyzją prokuratora kierowcy obu pojazdów zostali zatrzymani” – informuje Komenda Stołeczna Policji.












“Jestem wstrząśnięty tragicznym zdarzeniem, do którego doszło na Pradze-Południe. Nie ma odpowiednich słów by wyrazić współczucie dla rodziny 5-latka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Łączę się w bólu z najbliższymi chłopca.
Liczę na sprawne ustalenie dokładnych przyczyn tragicznego wypadku i ukaranie sprawców. A jako prezydent miasta zobowiązuję się do dalszego konsekwentnego działania na rzecz zwiększania bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu na ulicach Warszawy” – poinformował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Wiek dziecka różni się w różnych komunikatach ze względu na jego rocznik, niektórzy w przekazach przekazują rocznikowo.



