Mieszkańcy powiatu mińskiego oraz gminy Kałuszyn zapowiadają pikietę przed Urzędem Wojewody Mazowieckiego w Warszawie w poniedziałek 12 stycznia 2026 roku o godz. 10:00 przy placu Bankowym 3/5. W centrum protestu ma znaleźć się postulowane wsparcie finansowe na likwidację nielegalnego składowiska toksycznych odpadów o szacowanej masie ok. 6,5 tys. ton.
Pikieta ma być kolejnym elementem działań prowadzonych przez mieszkańców, którzy od końca ubiegłego roku zbierali podpisy pod petycją skierowaną do wojewody. Celem petycji jest wsparcie starań burmistrza Kałuszyna Arkadiusza Czyżewskiego oraz uzyskanie środków niezbędnych do usunięcia niebezpiecznego składowiska.


Jak przekazano, burmistrz Arkadiusz Czyżewski w ubiegłym roku złożył w tej sprawie wniosek do wojewody. Zebrana petycja – podpisana przez kilka tysięcy osób – ma stanowić wzmocnienie działań organów samorządowych i argument na rzecz zaangażowania środków zewnętrznych.
Kluczowym postulatem mieszkańców i samorządu jest sfinansowanie prac związanych z usunięciem odpadów oraz likwidacją składowiska. Koszt tych działań oceniany jest na ok. 70–100 mln zł, co – zgodnie z przedstawionymi informacjami – przekracza możliwości finansowe samorządu.



Wskazano również, że składowisko ma stanowić zagrożenie dla obiektów określanych jako strategiczne dla państwa: pasa startowego lotniska wojskowego, linii wysokiego napięcia Ostrołęka – Kozienice oraz autostrady A2. W przypadku gdy po wyłonieniu wykonawcy środki rządowe okażą się niewystarczające, starosta miński ma deklarować dofinansowanie prac związanych z likwidacją składowiska.
W przekazanych informacjach podkreślono, że – zdaniem ekspertów – sytuacja wymaga pilnych działań. Po ponad pięciu latach bezowocnych starań mieszkańców pojemniki z toksycznymi odpadami mają zagrażać ludziom i środowisku oraz mogą doprowadzić do zdarzenia na dużą skalę.



