spot_img

Nocny pożar zakładu meblarskiego. Z ogniem walczyło 25 zastępów straży pożarnej

Bocian
Bocian
Wydarzenia, wypadki, pożary i inne informacje z życia Warszawy oraz bliższych i dalszych okolic.
Interwencje

W środę 18 lutego, o godzinie 4:37, w miejscowości Dzierżenin (gmina Pokrzywnica, powiat pułtuski) tuż przy drodze krajowej nr 61 wybuchł pożar zakładu produkującego meble. Ogień objął część zaplecza kontenerowego i szybko rozprzestrzenił się na przyległy budynek.

Pierwsze zgłoszenie było nieprecyzyjne, a miejsce zdarzenia znajdowało się na pograniczu dwóch powiatów. Do akcji skierowano więc zastępy zarówno z powiatu pułtuskiego, jak i legionowskiego.

W pierwszym rzucie na miejsce pojechali strażacy:

  • z powiatu pułtuskiego: trzy zastępy z JRG Pułtusk oraz trzy zastępy OSP,
  • z powiatu legionowskiego: dwa zastępy z JRG Legionowo oraz trzy zastępy OSP.

Pożarem objętych było kilka kontenerów przeznaczonych do produkcji mebli. Ogień objął trzy kontenery stojące bezpośrednio przy budynku socjalno-biurowym, którego parter pełnił funkcję części produkcyjnej. W krótkim czasie płomienie przedostały się do budynku.

Strażacy podjęli próbę lokalizacji i gaszenia ognia wewnątrz, jednak działania okazały się nieskuteczne. Ze względu na drewnianą konstrukcję dachu i stropodachu ogień bardzo szybko rozprzestrzeniał się po elementach konstrukcyjnych, co stworzyło realne ryzyko zawalenia. Podjęto decyzję o wycofaniu ratowników ze środka i kontynuowaniu akcji gaśniczej wyłącznie z zewnątrz.

W budynku przebywał pracownik, który uskarżał się na dolegliwości związane z podtruciem dymem. Został przebadany przez ratowników medycznych, jednak nie wymagał hospitalizacji.

Po zlokalizowaniu pożaru strażacy rozpoczęli rozbiórkę dachu i dogaszanie zarzewi ognia. Do tych działań wykorzystano dwa podnośniki. W akcji brał udział także pojazd do napełniania butli powietrznych oraz cysterna.

W wyniku pożaru spłonęło około 600 m² zabudowań oraz większość maszyn wykorzystywanych w produkcji. Powiadomiono inspektora nadzoru budowlanego, który ma ocenić, czy obiekt nadaje się do dalszego użytkowania.

W kulminacyjnym momencie w działaniach uczestniczyło 25 zastępów straży pożarnej, czyli około 75 strażaków. Cała akcja trwała około 9 godzin.

Na czas działań służb ruch na drodze krajowej numer 61 odbywał się wahadłowo.

Wspólnie budujmy niezależne media!

Każdy, nawet najmniejszy wkład finansowy, pozwala nam na rozwój oraz podnoszenie jakości naszych materiałów. Dziękujemy!

Podobne artykuły