Policjanci z Zielonki zatrzymali 29-letniego mieszkańca Kobyłki podejrzanego o oszustwo w sklepie wielkopowierzchniowym. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna najpierw kupił markową szlifierkę z akumulatorem, a następnie wrócił do sklepu i przy użyciu otrzymanego wcześniej paragonu uzyskał zwrot pieniędzy za drugi egzemplarz zabrany z półki. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli elektronarzędzie oraz ponad 29 gramów grzybów, które mogą zawierać substancje objęte ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii.
Do zatrzymania doszło 23 września. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wołominie, 29-latek miał wcześniej przygotować sposób działania. Najpierw kupił szlifierkę wraz z akumulatorem i otrzymał dowód zakupu. Następnie ponownie pojawił się w sklepie, wziął z półki taki sam produkt i udał się z nim do punktu obsługi klienta.
Mężczyzna przekazał pracownikom, że chce zwrócić wcześniej kupiony towar. Obsługa, przekonana, że chodzi o produkt, za który zapłacił, wypłaciła mu kwotę odpowiadającą wartości wskazanej na paragonie. Według policji zwracany egzemplarz pochodził jednak bezpośrednio ze sklepowej półki, a wcześniej kupione elektronarzędzie pozostało w posiadaniu 29-latka.


Funkcjonariusze przeanalizowali zgromadzony materiał dowodowy i ustalili tożsamość podejrzewanego. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania znaleźli elektronarzędzie, za które wcześniej zapłacił, a następnie uzyskał zwrot pieniędzy. Policjanci zabezpieczyli również ponad 29 gramów grzybów. Zachodzi podejrzenie, że zawierają one substancje objęte przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
29-latek usłyszał zarzut oszustwa z art. 286 § 1 Kodeksu karnego oraz zarzut dotyczący posiadania substancji objętych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Jak podaje policja, mężczyzna zadeklarował wolę dobrowolnego poddania się karze na warunkach zaproponowanych przez prokuratora.
Śledczy ustalili również, że mieszkaniec Kobyłki mógł dopuścić się podobnych czynów na terenie Marek i Warszawy. Policja zapowiada dalsze czynności procesowe z udziałem zatrzymanego. Za zarzucane czyny może mu grozić kara pozbawienia wolności. W przypadku oszustwa przewidziana jest kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.


