Był pijany i nie miał prawa jazdy, a mimo to wsiadł za kółko osobówki. Swoją nieodpowiedzialną jazdę zakończył na drzewie. 47-latek z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i bez uprawnień, a o wyroku zadecyduje sąd.
Do zdarzenia doszło wczoraj, 31 marca około godziny 18:00 w Dębienicy (gm. Długosiodło, pow. wyszkowski). Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący Volkswagenem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego zjechał na pobocze, a następnie uderzył w przydrożne drzewo.
Na skutek zdarzenia kierowca z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Badanie stanu trzeźwości 47-latka wykazało, że miał on w organizmie 1,2 promila alkoholu. Dodatkowo mundurowi ustalili, że był jeszcze jeden powód, dla którego nie powinien wsiadać za kółko. Mężczyzna nie miał prawa jazdy. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.





Grozi mu do 3 lat więzienia, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi i wysoka grzywna.
Policjanci po raz kolejny apelują o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Nietrzeźwi kierowcy stanowią ogromne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego. Reagujmy, gdy widzimy, że ktoś wsiada za kierownicę po alkoholu – taka postawa, jaką wykazali się świadkowie tego zdarzenia, może uratować ludzkie życie.
KPP w Wyszkowie




